Reklama

Auto wypadło z drogi i dachowało - kierowca był pijany

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w Ochocicach w powiecie radomszczańskim. 21-latek z Bełchatowa stracił panowanie nad samochodem, uderzył w przydrożne drzewo i dachował. Okazało się, że był pijany. 

Wszystko działo się w niedzielę, 23 czerwca przed godz. 18 na drodze krajowej nr 91 (odcinek Ochocice - Dąbrowa). Jak wynika  z ustaleń policji, kierowca fiata stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas, uderzył w drzewo i dachował. Oprócz niego w aucie było trzech pasażerów. 

Nikomu na szczęście nic się nie stało. Sam kierowca wykazał się jednak ogromną nieodpowiedzialnością, bowiem był kompletnie pijany. Miał blisko dwa promile alkoholu w organizmie. Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem. Grożą mu nie tylko nawet trzy lata więzienia, ale też sądowy zakaz prowadzenia aut na czas nie krótszy niż na trzy lata. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości