Reklama

Awansowała do finału

Weronika Bartczak dostała się do finału ogólnopolskiego Festiwalu Zaczarowanej Piosenki Fundacji Anny Dymnej „Mimo wszystko”. 12 czerwca w Krakowie 14-latka zaśpiewa wspólnie z Renatą Przemyk oraz solo wykona utwór z repertuaru Budki Suflera.

Półfinał 16. edycji Festiwalu Zaczarowanej Piosenki odbył się 8 maja w Konstancinie-Jeziornej. Z grona 31 wykonawców jurorzy wyłonili dwanaścioro finalistów, wśród których znalazła się Weronika Bartczak z Szynkielowa. 14-latka zarówno w eliminacjach, jak i półfinale zaprezentowała swoje umiejętności wokalne w piosence Alicji Majewskiej „Jaki piękny świat”.
- W trakcie półfinałów była bardzo przyjemna atmosfera i przywiozłyśmy bardzo pozytywne wrażenia – przyznaje Marta Bartczak, mama dziewczynki. 
- Początkowo miałam nie słyszeć występu, ale ostatecznie mogłam obserwować córkę na scenie. Kiedy zobaczyłam uśmiechniętą Weronikę, pomyślałam, że chyba się mocno nie stresuje i będzie dobrze. W połowie piosenki widać było, że jeszcze jest stres, ale później już płynęło. 
Weronika przygodę ze śpiewaniem zaczęła trzy lata temu. Najpierw szkoliła się w GCKiBP w Konopnicy, a od stycznia br. uczęszcza do Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury i Sportu w Wieluniu, gdzie trafiła pod skrzydła Zofii Szpikowskiej. Należy też do Studia Piosenki Metro Wieluń. W Zaczarowanej Piosence brała już udział dwa lata temu, występując w półfinale z piosenką „Co się śni niewidomym”. Teraz udało się awansować do finału, który odbędzie się 12 czerwca w Centrum Kongresowym ICE w Krakowie. 
- W Krakowie mamy być już 6 czerwca, czyli tydzień przed finałami. Pierwszego dnia podobno będzie spotkanie z nauczycielami śpiewu, żeby ocenili nad czym trzeba pracować i później rozpoczną się próby – opowiada Bartczak.
- Weronika zaśpiewa dwie piosenki, jedną „Ten taniec” z Renatą Przemyk, a drugą solo z repertuaru Budki Suflera „Czas ołowiu”. 
- To jest pierwszy taki sukces dla Weroniki, więc cicha nadzieja na wygraną zawsze jest. Córka w gronie finalistów jest jedynym laikiem, bo pozostałe dzieci występowały już w jakichś muzycznych programach. Dlatego jakichś celów nie mamy, bo nie chcemy się nastawiać, a lepiej później miło się zaskoczyć – dodaje mama. 

Katarzyna Cieślik
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości