Reklama

Bożonarodzeniowy jarmark w Pajęcznie 2023 - pod ratuszem zapachniało barszczykiem

Po raz kolejny w Pajęcznie odbył się bożonarodzeniowy jarmark. Mieszkańcy gminy oraz okolicznych miejscowości w piątek i sobotę (15 i 16 grudnia) mieli okazję nie tylko popróbować lokalnych pyszności, ale też zaopatrzyć się w świąteczne ozdoby. Pomiędzy straganami rozchodziły się smakowite zapachy barszczyku, pierogów, a nawet zupy chrzanowej.

Z roku na rok pajęczański jarmark bożonarodzeniowy cieszy się coraz większym zainteresowaniem zarówno wystawców, jak i mieszkańców. Organizatorzy, Urząd Miejski w Pajęcznie i działający z jego ramienia Miejski Ośrodek Kultury, przygotowali szereg atrakcji. Dla dzieci odbywały się animacje i zabawy, a w sobotę, specjalnie dla milusińskich, zaplanowano pokaz teatru ognia.

Dorośli mogli za to nie tylko nabyć pyszności serwowane przez wystawców, ale i skosztować lokalnych przysmaków, przygotowanych nie tylko przez koła gospodyń z powiatu pajęczańskiego, ale i z powiatu wieluńskiego. Nie brakło pożywnych zup, jak aromatyczny barszczyk czerwony, na prawdziwym zakwasie, pieczarkowa, marchewkowa a nawet chrzanowa. Degustacje odbyły się w ramach promocji produktów lokalnych, programu realizowanego przez Lokalną Grupę Działania - "Kraina Wielkiego Łuku Warty"

Reklama

- Mamy tutaj bardzo tradycyjną kapustę z pieczarkami, która jest przepyszna oraz kuleczki drobiowe – zachęcała Krystyna Burchard z KGW „Aktywne kobiety” w Siemkowicach.

Wtórowała jej  Ewa Nowak.

 - Te kuleczki są gotowane, dla osób, które dbają o linę – podkreślała gospodyni.

Podniebienie łechtały również przysmaki nawarzone przez KGW z Radoszewic „Radoszanki”

- Mamy same pyszności, z naturalnych składników – zapewniała Izabela Jamińska.

- Polecamy pierogi z pieczarkami z sosem czosnkowym w cieście drożdżowym  - zachwalała Hanna Krysiak, pokazując pieczone przysmaki.

Reklama

- Wędlina jest od naszego miejscowego rzeźnika domowej produkcji – namawiała do próbowania Barbara Matuszewska, a Anna Uryszek opowiadała o serach.

 - To wyrób mamy naszej członkini, sama je produkuje, są bardzo smaczne – powtarzała.

Na innych straganach piętrzyły się coraz to inne potrawy. Oksana Ratuszniak  postawiła na kolorowe słodkości. obok siebie czekały na nabywców pierniki, bezy, czekoladowe lizaki czy torty w pudełeczkach.

- Wszystko robione ręcznie, na naturalnych składnikach - zapewniała

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości