Reklama

Burmistrz ma swój plan na obwodnicę

Burmistrz Wielunia, Paweł Okrasa, w odpowiedzi na liczne protesty mieszkańców poszczególnych miejscowości, których dotkną konsekwencje związane z budową na ich terenie obwodnicy, ostrzegł, że to może się nie spodobać Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Okrasa stwierdził, że jeśli kolejne osoby będą oprotestowywać poszczególne warianty, to inwestor może to odebrać jednoznacznie, stwierdzić, że Wieluń obwodnicy nie chce i zrezygnować z jej budowy. Zapewnia, że gmina zaproponuje swój wariant drogi. Liczy na lobbing parlamentarzystów, którzy mieliby nakłonić inwestora do realizowania właśnie jego. Prosi też mieszkańców, aby mówili jednym głosem.

Jeszcze dwa tygodnie temu Paweł Okrasa, burmistrz Wielunia, twierdził, że gmina nie będzie forsowała wariantu wschodniego obwodnicy Wielunia. Podkreślał, że co prawda usytuowanie drogi właśnie w ten sposób byłoby korzystne, ponieważ zbierałaby ruch również od Działoszyna, ale wskazywał również, że gmina od dawna optuje za wariantem zachodnim i ten ma w studium opracowywanym wiele lat temu. Mówił również, że samorząd nie ma wpływu na rysowanie poszczególnych wariantów. Sytuacja jednak się zmieniła. Jak zapewnia Okrasa, ratusz jednak przedstawi swój wariant spornej drogi. I będzie to wariant wschodni. Trasa tym razem ma omijać zabudowania, wpinać się do krajówki za Kadłubem z jednej strony i pomiędzy Masłowicami a Sieńcem z drugiej. Będzie to jednak stosunkowo długa droga, ok. 16 km. Czy jest w stanie zyskać akceptację inwestora?
O tym, że obwodnica jest Wieluniowi potrzebna, jak mało któremu miastu, nie trzeba nikogo przekonywać. Kiedy okazało się, że miejscowość weszła do rządowego programu „100 obwodnic” mieszkańcy nie ukrywali radości. Do 2030 r. dzięki nowej drodze mają zniknąć korki w Wieluniu. Tyle optymistycznych wieści.
Realnie sytuacja nie jest taka kolorowa. Firma z Katowi sporządziła cztery wstępne warianty nowej drogi. Po tym, jak je udostępniła w celu szerokich konsultacji społecznych, na mieszkańców okolicznych miejscowości czekało kilka niespodzianek. Niemiłych niespodzianek. Ku zaskoczeniu mieszkańców, chociaż od lat mówiło się o obwodnicy od strony zachodu, narysowano również dwie wersje wschodnie. Szczególnie jedna z nich (tzw. trzecia), przebiegająca w bliskiej odległości od osiedli, wzbudziła wiele kontrowersji. Jak już na naszych łamach pisaliśmy, mieszkańcy Gaszyna, Rudy i części Wielunia wyrazili na spotkaniu z burmistrzem swój sprzeciw, odnośnie takiego poprowadzenia tej trasy. Nie tylko oni są niezadowoleni. Również w Bieniądzicach wariant nr trzy wzbudza wiele negatywnych emocji. Tym bardziej, że tutejsi już mają w miejscowości jedną obwodnicę. 
Swoje krytyczne uwagi do wariantów pierwszego i drugiego, zgłaszają również mieszkańcy Dąbrowy, Rychłowic i Turowa. Z częścią zastrzeżeń Okrasa zgadza się całkowicie. Podkreśla jednak, że obojętnie, jaki wariant zostanie przyjęty, czyjeś interesy naruszy na pewno. Po prostu przez czyjeś pola musi przejść.
 Z mieszkańcami Bieniądzic, jak i Dąbrowy, burmistrz spotkał się w niedzielę, 23 maja, po południu.
W Dąbrowie zastrzeżenia wzbudziło przekierowanie ruchu na ul. Morgową. Zarówno tutejsi, jak sam Okrasa, nie kryli irytacji pomysłem wkomponowania na tym terenie obwodnicy. Pojawiło się podejrzenie, że projektanci nie znają miejsca.
- Zdejmujemy ruch z dwóch dróg, po to, by prowadzić go 500 m dalej, to jest parodia, takie kuriozum, że tego się nie da opisać – kwitował włodarz Wielunia, uspokajając mieszkańców, że w tym wypadku ma wręcz pewność, iż tak ta trasa nie pobiegnie.
- To jest głupie, tak bezsensowne, że nie wchodzi w grę – akcentował.
Z kolei w Bieniądzicach mieszkańcy wskazywali, że miejscowość już i tak jest obciążona jedną obwodnicą. Z sali padły sugestie, że burmistrzowi nie zależy na tutejszych, bo inni mają większe „plecy”, od czego burmistrz się stanowczo odżegnał. Wielokrotnie w trakcie rozmów z mieszkańcami Okrasa podkreślał, że gmina nie jest inwestorem.
- Ogłoszenie miało miejsce w Wieluniu, (odnośnie budowy drogi, przyp. red.) to tam nie było mnie, tam był pan poseł był pan starosta, był pan minister, który to ogłaszał, a teraz jestem tylko ja, mimo, że ze strony gminy udział nasz jest taki w tym całym przedsięwzięci, że my mamy wyłożone te warianty w urzędzie i można przyjść na dużym formacie je obejrzeć – stwierdził burmistrz. Postanowił jednak wysłuchać pretensji mieszkańców.
- Ja jestem mieszkanką Starych Sadów, mam działkę w Bieniądzicach i moje dziecko się buduje – mówiła Aleksandra Kamińska.
- I byłem w Rudzie (…) nie muszą być cztery warianty, może być osiem (…) Ja tak to odebrałam, że w Rudzie inaczej było mówione, gmina się inaczej wysławiała, pan burmistrz, nie było mówione, że zachodnia nie może być, czyli lepsza jest obwodnica z tej strony – komentowała.
Inna ze zgromadzonych przypomniała, że Bieniądzice i tak pod względem hałasu są obciążone.
- A proszę się postawić w naszej sytuacji, z jednej strony już mamy mur, za chwilę będzie drugi – akcentowała Agnieszka Dudek.
 - Proszę zobaczyć, jaki będzie spadek nieruchomości, na które niektórzy pracowali całe życie. Będzie hałas, będą światła, będzie szum. Teraz jak jest przed deszczem i po deszczu proszę sobie wyobrazić, że słychać wiatraki z Masłowic, a będziemy mieć kolejny mur. Chciałby pan mieszkać w takiej lokalizacji? Będziemy sobie tak żyć, kosztem tego, że odciągamy Wieluń, a nasz koszt? – pytała.
Z mieszkańcami Turowa włodarz spotkał się z kolei w piątek, 28 maja. Od wielu lat gmina planowała, że właśnie tamtędy pójdzie obwodnica. Stosowne zapisy są w planie zagospodarowania. Mimo, część mieszkańców nie miała o tym pojęcia. Ci, którzy działki kupili kilka lat temu, pod lasem, nie zdawali sobie sprawy, że być może za ich podwórzami może leganie powstać droga. Są zdziwieni dlaczego nikt ich nie uprzedził, zastanawiają się również, jak to możliwe, że dostawali pozwolenia na budowę. 
- U mnie w planach nasyp zaczyna się pięć metrów od wiaty – mówi Beata Bajor.
- Ja tylko się zastanawiam, dlaczego nie zostałam poinformowana o planach budowy tej obwodnicy. Mówimy o naszej niewiedzy. Turów zrobił się sypialnią Wielunia. Obserwuję, że coraz więcej ludzi zaczęło tędy jeździć. Kiedy zaczęłam się budować, to nikogo tu nie było, teraz non stop mam rowery koło siebie. Tam, gdzie mieszkam, jest cudownie – mówi kobieta, która działkę kupiła kilka lat temu. 
Mieszkańcy zwracali uwagę, że plan zagospodarowania został zatwierdzony niejako za ich plecami, po cichu, nawet sołtys miał o możliwości wniesienia uwag nie wiedzieć. Oskarżenia kierowały się w stronę nieobecnego radnego, pochodzącego z tej miejscowości. To on miał sprzedać działki, dzięki dogodnemu planowi.
 - Mogę to powiedzieć bez skrupułów, bo to wiem, że ta osoba zrobiła to, aby działki były sprzedane tę, a nie w inną stronę, tamte są zablokowane i dzisiaj tej osoby nie było – komentuje jedna z kobiet. Wtóruje jej inna.
- Nikt tutaj w Turowie nie wiedział o tym, co uchwalili w 2013 r. – mówi inna z mieszkanek.
- To było zrobione pokątnie. Córka się chce budować, mam dużą działkę, ale pozwolenia nie dostaniemy. Za moją działką za drogą już pozwolenia są. Cały Turów zablokowany w tej chwili. Dobrze, że wymyślili z tą obwodnicą gdzie indziej, bo nic byśmy nie poradzili – chwali propozycję Okrasy kobieta.
Tymczasem na 18 czerwca, na 17:00, zaplanowano w wieluńskim kinie spotkanie z przedstawicielami Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Ma pojawić się na nim również przedstawiciel firmy, projektującej korytarz nowej obwodnicy. Do tego czasu wieluński magistrat będzie miał gotowy plan proponowanego przez siebie przebiegu.
- Taki wariant gdzieś pokażemy, natomiast główny nacisk i lobbing to musimy iść rzez posłów, przez senatorów, do ministerstwa infrastruktury, które wydaje kasę na to, a ten, który wydaj kasę, o tym decyduje- podkreśla Okrasa. Wariant, o którym myśli gmina jest dłuższy niż te opracowane przez firmę z Katowic, burmistrz na jednak nadzieję przekonać do niego inwestora. Jest gotów proponować partycypację w kosztach w miejscach, gdzie planowana trasa przecinałaby się z drogami gminnymi.


Magdalena Lizurej
 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości