W najbliższym tygodniu obchodzimy Międzynarodowy Dzień Kobiet. Z tej okazji zapytaliśmy znane kobiety z naszego regionu o rolę współczesnej kobiety, walkę ze stereotypami oraz podkreślanie swojej kobiecości.
Kobiety w dzisiejszych czasach są bardzo odważne, przedsiębiorcze, stawiają na samorozwój i starają się godzić pracę zawodową z obowiązkami domowymi. Mimo, że zajmują ważne stanowiska, wykonują męskie zawody wciąż potrzebują uwagi i docenienia, jak i lubią ładnie wyglądać. O byciu kobietą w XXI wieku opowiadają znane i pełniące różne funkcje kobiety z naszego regionu.
Iwona Podeszwa od 13 lat pełni funkcję dyrektorki Miejskiej i Gminnej Biblioteki Publicznej w Wieluniu.
- Jest to oczywiście ogromna odpowiedzialność, niezależnie od płci, ale jednocześnie to duża szansa do realizacji jakichś swoich planów, zamierzeń, koncepcji – przyznaje.
- Żyjemy w czasach równouprawnienia, nie spotykam się więc z jakimiś przykładami ani dyskryminacji, ani stereotypów i mam wrażenie, że jesteśmy na równi traktowane z mężczyznami. Sama staram się też tak myśleć, postępować.
- Kobiecość myślę, że niezależnie od czasów zawsze oznacza to samo, czyli subtelność, wrażliwość, ale jednocześnie umiejętność podejmowania coraz to nowych wyzwań. To już jest znak czasów, nie mamy taryfy ulgowej jako kobiety. Być kobietą w XXI wieku to radzić sobie w każdym miejscu i o każdej porze w każdej sytuacji, ale nie dzielę tego na płeć, bo myślę, że podobne cechy występują zarówno u kobiet, jak i mężczyzn – dodaje dyrektorka.
Od 2018 r. przewodniczącą Rady Gminy Biała, w której zasiada dziewięć pań i sześć panów, jest Barbara Pawełczyk. Przyznaje, że dobrze współpracuje jej się z kolegami radnymi (czasami lepiej niż z kobietami) i nie odczuwa jakiegoś nierównouprawnienia ze strony płci męskiej.
- Życie generalnie się zmieniło, jest inaczej niż te 30, 40 lat temu. Kobiety potrafią się zmobilizować, zorganizować, poświęcają czas tylko na swoje przyjemności, typu kina spacery, fitness, co kiedyś było nie do pomyślenia – zauważa Pawełczyk.
- W mojej miejscowości jest KGW, sama nazwa wskazywałaby, że siadamy i coś dziergamy, ale wychodzimy poza te schematy. Staramy się w miarę możliwości, choć przez ostatnie dwa lata było to ograniczone, uczestniczyć w różnych wydarzeniach.
- Być kobietą współczesną to starać się być przede wszystkim operatywną, przedsiębiorczą. Jestem z natury taką osobą konkretną, więc trzymać też wszystko twardą ręką, nie dać się sprowokować przez nikogo. Poza tym uśmiechać się do ludzi i przede wszystkim ich szanować, bo to jest podstawa współpracy mojej jako przewodniczącej, jako radnej, jestem otwarta na dialog i zawsze słucham, co mają mieszkańcy do powiedzenia – dodaje przewodnicząca rady gminy w Białej.
- Uważam, że żadna z nas nie powinna się wstydzić wyglądu zewnętrznego, bo to nie habit czyni zakonnika, tylko nasze wnętrze, uśmiech, jaką aurę roztaczamy wokół siebie, a kobiecość, seksapil jak najbardziej trzeba podkreślać, jeśli tylko możemy i otoczenie to przyjmuje.
Według Anny Krześniak to kobiety teraz rządzą.
- Zajmują różne ważne stanowiska, wszędzie je widać, już nie są kurami domowymi, nie są zamknięte w domach przy jednych i tych samych obowiązkach, starają się realizować i spełniać swoje marzenia – podkreśla dyrektorka GCKiBP w Konopnicy.
- Jestem kobietą pracująca i żadnej pracy się nie boję, co trzeba to się robi, dobrze mi się współpracuje z ludźmi, moje pomysły są chętnie przyjmowane i nie mam problemu z pełnieniem funkcji kierowniczej.
- Jak każda kobieta chce też dobrze wyglądać, być doceniona, bo niby ta kobieta walczy na równi z mężczyznami, ale nie da się ukryć, że lubimy być doceniane, komplementowane, jeżeli te komplementy są szczere, bo nieszczere się wyczuwa – wyznaje Krześniak.
Zofia Kotynia najpierw przez dwie kadencje była radną gminy Siemkowice, w jednej kadencji pełniła funkcję przewodniczącej rady, natomiast w 2010 r. została wójtem.
- Trudno jest mi oceniać, ale uważam że kobiety doskonale sprawdzają się na stanowiskach kierowniczych – stwierdza.
- Są równie odpowiedzialne i zapobiegliwe jak mężczyźni. Największą trudnością w zarządzaniu to ograniczone możliwości finansowe do wytyczonych zadań, a także do oczekiwań mieszkańców. Mówi się jeszcze czasami, że kobiety to słaba płeć, wręcz przeciwnie, dzisiaj kobiety nie tylko dbają o gospodarstwo domowe, wychowują dzieci, ale równolegle dokształcają się, pracują zawodowo, dbają o zdrowie i wygląd fizyczny, można powiedzieć, że są wielozadaniowe.
- Być kobietą w obecnych czasach oznacza być kobietą odważną, nie bojącą się wyzwań, niezależną. Zawirowania sił politycznych na świecie, trwająca wojna na Ukrainie oraz występujące zagrożenie naszych granic, powodują, że muszę się liczyć z nowymi wyzwaniami, które mogą nas spotkać. Jako gospodarz naszej małej ojczyzny też z troską i niepokojem spoglądam w przyszłość, ale pragnę jako kobieta przekazać swoją siłę i wiarę w to, że obróci się to w dobrym kierunku, zwycięży mądrość i pokój – dodaje wójt.
- Raczej nie staram się podkreślać swojej kobiecości, ponieważ kobiecość to jest to coś, co każda kobieta ma w sobie. To nie wygląd zewnętrzny ani ubiór. To jest mądrość, wrażliwość, umiejętność wyrażania swojego zdania - to dla mnie najważniejsze cechy.
W radzie gminy Osjaków zasiadają cztery kobiety oraz 11 mężczyzn. Od września 2021 r. funkcję przewodniczącej rady gminy Osjaków pełni Sylwia Walczak - od początku kadencji sprawowała funkcję wiceprzewodniczącej.
- Uważam, iż nie ma znaczenia, czy to kobieta, czy mężczyzna pełni funkcję przewodniczącego rady, ponieważ niezależnie od płci przed każdym stoją te same wyzwania, i to od predyspozycji oraz osobowości zależy, czy radzimy sobie w danym momencie lepiej czy gorzej – zaznacza Walczak.
- Nie walczę z żadnymi stereotypami i mam nadzieję, że nie będę musiała nikomu niczego udowadniać. Bycie kobietą w dzisiejszych czasach, to bycie kobietą spełnioną, która realizuje się zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Cieszy mnie to, że kobiety obecnie nie boją się postawić na siebie i walczyć o swoje prawa. Pewnie jak większość kobiet uwielbiam makijaż, szpilki i sukienki. Taki zestaw zawsze dodaje pewności siebie i dzięki temu, każda z nas czuje się jeszcze bardziej kobieco.
Elżbieta Jajczak od prawie czterech lat jest dyrektorką Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Kraszkowicach.
- Myślę, że pełnienie funkcji kierowniczej zależy od typu osobowości, a kobieta ma chyba jeszcze trudniej z uwagi na fakt, że łączy jeszcze inne przeróżne obowiązki, jak chociażby pieczę nad całym gospodarstwem domowym. Zawsze więc na pewno dużo więcej obowiązków jest po stronie kobiety niż mężczyzny. Pogodzenie tych roli jest możliwe, natomiast czasami, gdy zbierze się dosyć dużo tych obowiązków, to odczuwa się przepracowanie, ale jest satysfakcja, że daje się radę – mówi Jajczak.
- Współczesna kobieta to osoba, która ma dość szerokie horyzonty, jest samodzielna, niezależna, nie boi się wyzwań. Myślę, że to na pewno nie jest księżniczka, która czeka na kogoś, kto spełni jej zachcianki, czy wymagania, tylko po prostu sama musi podejmować przeróżnego rodzaju rękawice i sobie z nimi dawać radę.
- Swoją kobiecość staram się podkreślać np. wyglądem, czyli przychodzić do pracy subtelnie i elegancko ubrana. Nasze kobiece cechy przydają się też w pracy z dziećmi. Czasami młodzież ma takie problemy, z którymi przyjdzie szybciej do kobiety, jako osoby bardziej wrażliwej i emocjonalnej.
Na stanowisku sekretarza gminy Sulmierzyce Anna Szydłowska pracuje od stycznia 2011 r., a od 2012 r. pełni też funkcję zastępcy wójta.
- Moja praca sprawia mi ogromną satysfakcję, ponieważ bardzo cenię sobie kontakt z ludźmi, a taki kontakt mam na co dzień, wykonując tę pracę. Generalnie uważam, że każdemu jest trudno połączyć pracę zawodową z życiem osobistym, ale trzeba znaleźć priorytety. Sama staram się je łączyć jak najlepiej i żyć w zgodzie ze sobą – opowiada Szydłowska.
- Od jakiegoś czasu skupiam się na rozwoju osobistym i nie zastanawiam się nad stereotypami. Skupiam się nad tym, co jest w moim życiu ważne, czyli moja rodzina, bliscy, grupa przyjaciół, jak również ludzie, z którymi pracuje na co dzień. Przebywam w takim środowisku, że nie muszę walczyć z żadnymi stereotypami.
- Myślę, że jak każda kobieta lubię ładnie wyglądać, ładnie się ubrać, aby czuć się na co dzień dobrze, lubię dbać o siebie. Chyba każda kobieta lubi być doceniana i zauważana przez najbliższe otoczenie – podsumowuje.
- Trzeba w miarę doceniać to, co nas otacza, czerpać radość z prostych rzeczy, starać się odnaleźć pasje w swoim życiu i je rozwijać, pomimo tego, że bardzo dużo pracujemy. Czasy są też niestabilne i niespokojne, dlatego ważna jest dla nas rodzina, przyjaciele, zdrowie, czas dla siebie, aby połączyć prace z życiem osobistym i znaleźć ten balans dla siebie. By w miarę starać się zachować spokój w związku z tym co dzieje się dzisiaj na świecie i Ukrainie.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze