Strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Dworszowicach Pakoszowych w gminie Sulmierzyce pożegnali swojego przyjaciela. 29 sierpnia, w wieku 72 lat, zmarł Sławomir Pazera. Z jednostką związany był przez ponad 30 lat. W ostatnich latach pełnił funkcję członka zarządu OSP. To już drugi druh z tej jednostki, który zmarł w tym roku.
Uroczystości pogrzebowe miały miejsce 1 września w parafii św. Andrzeja Boboli w Dworszowicach Pakoszowych. W ostatniej drodze wieloletniemu druhowi towarzyszyli rodzina, przyjaciele oraz koledzy z jednostki, dla których jego odejście jest ogromną stratą.
Sławomir Pazera przez ponad trzy dekady był częścią Ochotniczej Straży Pożarnej w Dworszowicach Pakoszowych.
- Zawsze interesował się strażą. Była dla niego ważna w życiu. Zawsze uśmiechnięty - wspomina Damian Klekotka, prezes OSP w Dworszowicach Pakoszowych.
- Można było dostać od niego jakąś dobrą radę. Bardzo dobry i miły człowiek. Jest to dla nas ogromna strata - zaznacza strażak.
Druh Pazera pozostawał blisko strażaków tak długo, jak tylko pozwalało mu na to zdrowie.
- Jednostka nigdy nie była dla niego obojętna. Na ile tylko zdrowie mu pozwalało, uczestniczył w uroczystościach. Nawet kiedy były festyny czy zawody, mimo że w nich nie uczestniczył z racji wieku, to zawsze nam kibicował, coś podpowiedział - opowiada Damian Klekotka.
Dla druhów z Dworszowic Pakoszowych tegoroczne pożegnanie jest tym bardziej bolesne, że to już kolejna strata w ich strażackiej rodzinie.
- W marcu zmarł również nasz druh Wiesław Kawecki. Miał 63 lata. Warto wspomnieć o tej osobie - zaznacza szef jednostki.
- Był wieloletnim kierowcą, a w pewnym momencie nawet jedynym w jednostce. Zawsze służył swoim czasem i ofiarnością. Miał ponad 20 lat służby - mówi prezes Klekotka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze