Franek Płatek 12 marca wystąpił w The Voice Kids, do którego otrzymał zaproszenie od samej redakcji popularnego programu muzycznego. Podczas przesłuchań w ciemno udało mu się odwrócić jeden z foteli trenerskich. Dziewięciolatek dołączył do drużyny Cleo.
Franek Płatek pochodzi z Białej i jest uczniem tamtejszej Publicznej Szkoły Podstawowej im. Marii Konopnickiej. Przygodę z muzyką rozpoczął w wieku 6 lat w Powiatowym Młodzieżowym Domu Kultury i Sportu w Wieluniu, gdzie uczęszczał na zajęcia wokalne do Zofii Szpikowskiej. Rok później został uczniem Studia Piosenki Metro w Wieluniu i dalej swój warsztat wokalno - aktorski doskonali pod okiem Zofii Szpikowskiej.
- We wrześniu 2020 r. Franek dostał zaproszenie od swojej koleżanki, Hani Włodarczyk, na nagranie odcinka bitew w programie The Voice Kids edycja 4., którego Hania była uczestniczką – opowiada Magdalena Płatek, mama Franka.
- Tak bardzo spodobało mu się na planie, że wpadł na pomysł, aby także wziąć udział w takim przedsięwzięciu. Zgłoszenia do programu odbywają się wiosną. Tak się złożyło, że w natłoku różnych zajęć, nie przygotowaliśmy nagrań i uznaliśmy, że spróbujemy innym razem, kiedy Franek będzie starszy.
W ubiegłym roku, wiosną, chłopczyk uczestniczył w konkursie „Mikrofon dla Ciebie”, organizowanym przez Teatr Studio Buffo w Warszawie. Do konkursu należało nagrać film z piosenką, a następnie nagranie trafiało do mediów społecznościowych, gdzie odbywało się głosowanie jury. Franek startował z piosenką „Mleczaki, ach mleczaki”. Okazało się, że swoim występem podbił serca nie tylko jurorów.
- To właśnie to wykonanie zostało odkryte przez redakcję programu The Voice Kids. W lipcu odezwała się do nas pani redaktor, która szukała kontaktu do „śpiewającego małego dżentelmena, który wykonał piosenkę o mleczakach” i zaprosiła Franka na ostatni, przed przesłuchaniami w ciemno, etap castingu – wyznaje Płatek.
- Na tym etapie uczestnik spotyka się z trenerem wokalnym, który dobiera tonację do wykonywanego utworu. Franek pomyślnie przeszedł ten etap i tym samym został zakwalifikowany do przesłuchań w ciemno. W taki właśnie sposób, trochę przez przypadek, bo nikt się nie spodziewał takiego rozwoju zdarzeń, spełniło się jedno z marzeń Franka.
Odcinek z udziałem dziewięciolatka można było zobaczyć w minioną sobotę, 12 marca. Franek zaśpiewał utwór Maryli Rodowicz ,,Futbol” i odwrócił jeden z trenerskich foteli. Trafił do drużyny Cleo, która przyznała, że wpływ na jej decyzję miała energia, którą zaprezentował na scenie.
- Poczułem taką radość, większą pewność siebie (po odwróceniu się jurora). Chciałem pójść do Dawida Kwiatkowskiego, ale ucieszyłem się też, że odwróciła się Cleo – podkreśla uczestnik The Voice Kids, którego w studiu wspierała mama i siostra Aleksandra.
- Jestem bardzo zadowolony z udziału w programie, to była mocna adrenalina, aż też trochę euforia nawet.
- Oczywiście jesteśmy bardzo dumni z syna. Przede wszystkim podziwiamy Franka za to, że jest taki odważny, wychodzi na scenę, pokazuje siebie takim, jakim jest i, że występuje, chce to robić, bo to jest ciężka praca, by coś takiego osiągnąć. Sporo osób odezwało się po występie, otrzymaliśmy dużo ciepłych słów i jest nam oczywiście bardzo miło z tego powodu – podsumowuje Magdalena Płatek.
O dalszych poczynaniach zdolnego dziewięciolatka w The Voice Kids będziemy informować na łamach ,,Kulis…’’.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze