Niedzielne popołudnie w Ostrówku pełne było smakowitości i ciekawostek na temat wigilijnych tradycji. Czy wiedzieliście, że na stole podczas wieczerzy wcale nie powinno być dwunastu potraw? I dziewczęta pamiętajcie, aby nigdy nie oblizywać wałka, którym ucieracie mak. Grozi to związaniem się z „łysym chłopem”.
Inicjatywa niedzielnego spotkania o charakterze edukacyjnym, integracyjnym i kulinarnym to efekt współpracy Łódzkiego Doradztwa Rolniczego z siedzibą w Bratoszewicach oddział Kościerzyn i gminy Ostrówek. Nadrzędnym celem wydarzenia jest uświadomienie potencjalnym nabywcom co kupują. Przewodnim hasłem stało się zatem: „Kupuj świadomie”.
Cel i założenia inicjatywy to przede wszystkim promowanie produktów regionalnych, lokalnych, od swoich producentów. Przy zakupach warto sprawdzić, czy dany produkt pochodzi z Polski. 590 to prawdziwie polski wyrób.
Prelekcję na temat „Lokalna żywność. Smaki regionu w twojej kuchni” przeprowadziła Edyta Borczyk, doradca rolniczy. O stronę muzyczną zadbała kapela z Ostrówka, a panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Skrzynnie zaprezentowały przedstawienie nawiązujące do świąt Bożego Narodzenia obchodzonych w dawnej wsi polskiej. Zwieńczeniem spotkania były warsztaty kulinarne, florystyczne i pszczelarskie.
O ciekawych, aczkolwiek nieco zapomnianych, zwyczajach wigilijnych opowiedział w przystępny sposób etnograf Paweł Kieroń.
- Znaną nam choinkę poprzedzały tzw. podłaźnik, czyli zawieszony nad stołem sam czubek drzewka przystrojony własnoręcznie wykonanymi ozdobami. Rolę bombek pełniły głównie jabłka i orzechy. Istotnym elementem zdobniczym były też niewymłócone snopki zbóż. W każdym kącie izby ustawiano snopki: żyta, pszenicy, jęczmienia i owsa. To symboliczny sposób, w jaki do wieczerzy wigilijnej zapraszamy nie tylko ludzi, ale także świat przyrody – mówi Paweł Kieroń.
- A na wigilijnym stole powinna znaleźć się nieparzysta liczba potraw. Minimum 3 a maksymalnie 11, w zależności od zamożności rodziny – dodaje prelegent.
Podczas spotkania nieprzerwanie można było skosztować specjałów przygotowanych przez lokalne gospodynie, a także zaopatrzyć się w rękodzieła, czyli oryginalne, niepowtarzalne dekoracje i ozdoby świąteczne.
Wójt gminy Ostrówek Arkadiusz Banaś podkreślił rolę i zaangażowanie pań z Kół Gospodyń Wiejskich.
- Każde koło przygotowało jedną potrawę regionalną i dodatkowo inne potrawy oraz różne wypieki. Dziękujemy. Bez was tego wydarzenia nie dałoby się zrealizować – wyraża uznanie wójt Ostrówka.
Sylena Modrzejewska, przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich w Niemierzynie opowiada o udziale własnym i koleżanek w życiu gminy.
- Na dzisiejszy kiermasz przygotowałyśmy nasze popisowe pierogi z kapustą i grzybami oraz pierogi ruskie z ziemniakami, twarogiem i cebulką. To danie, które wielokrotnie prezentowałyśmy na jarmarku w Wieluniu. Nasze pierogi mają wielu wiernych fanów. Może nie jest to zbyt wiele potraw, ale brałyśmy dziś także udział w akcji charytatywnej w kościele i dlatego nasze moce przerobowe były już mocno ograniczone – wyjaśnia Sylena Modrzejewska.
Anna Koszyk, Michalina Kuźnik, Katarzyna Kośmider, uczennice szkoły podstawowej w Janowie również mają swój wkład w gminną inicjatywę.
- Po raz pierwszy uczestniczymy w takim wydarzeniu i bardzo się starałyśmy. Przygotowałyśmy stroiki bożonarodzeniowe i mamy nadzieję, że znajdą się na nie chętni. A póki co świetnie się bawimy i mamy same pozytywne wrażenia – opowiadają najmłodsze uczestniczki spotkania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze