Gdy inni pomagali, on postanowił skorzystać z okazji. 22-latek wszedł do dwóch sklepów i ukradł puszki z pieniędzmi, przeznaczonymi na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Haniebny czyn nie pozostanie bez konsekwencji. Mężczyźnie grozi teraz nawet 10 lat pozbawienia wolności.
W niedzielę, 28 stycznia policjanci ze Zduńskiej Woli otrzymali zgłoszenie o kradzieży puszek z dwóch sklepów na terenie miasta. Był to dzień finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, dlatego zebrane środki miały zostać przeznaczone na jej cel. Z okazji postanowił skorzystać 22-latek. Do pierwszej kradzieży doszło ok. godz. 20.
- Odwrócił uwagę ekspedientki prosząc o artykuł, który był oddalony od kasy przy której stała skarbonka. Gdy tylko sprzedawczyni odwróciła się by sięgnąć po kupowany produkt, mężczyzna wykorzystując ten moment, sięgnął po stojącą obok kasy puszkę - mówi kom. Aneta Sobieraj, rzecznik prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
Reklama
Bez problemu schował ją pod kurtkę, a następnie wyszedł ze sklepu. Podobny manewr zastosował po kilku minutach w innym sklepie, oddalonym o około jeden kilometr. Na szczęście jego wizerunek zarejestrowały kamery. Ustalenie jego tożsamości nie było jednak proste.
- Policjanci ustalili, że sprawcą tej kradzieży mógł być mężczyzna, którego ostatnie miejsce zameldowania było na terenie województwa dolnośląskiego. Szybko jednak okazało się, że obecnie może on przebywać w Krotoszynie, czyli na terenie Wielkopolski - tłumaczy kom. Sobieraj z KWP w Łodzi.
Reklama
22-latek został zatrzymany na klatce schodowej budynku mieszkalnego. Był już wcześniej notowany za kradzieże.
- Co ciekawe, miał na sobie tą samą odzież co w trakcie kradzieży „wośpowej” puszki - dodaje kom. Sobieraj.
Mężczyzna przyznał, że w niedzielę przyejchał do kolegi do Zduńskiej Woli. Nie powiedział jednak, co zrobił z puszkami i ich zawartością. 22-latek usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem. Grozi mu za to nawet 10 lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze