Reklama

Historia zatoczyła koło. Nawrocka znów w sejmiku

Elżbieta Nawrocka z Wieruszowa znów jest radną Sejmiku Województwa Łódzkiego. Zajęła miejsce Jolanty Zięby-Gzik, która została posłanką, zwalniając mandat w sejmiku. Z nową, doświadczoną już w tej roli, radną sejmiku o powrocie na „stare śmieci” i nowej rzeczywistości po wyborach parlamentarnych rozmawia Sławomir Rajch

Sławomir Rajch: Pani radna, czy objęcie znów mandatu radnej Sejmiku Wojewódzkiego było zaskoczeniem, czy raczej liczyła pani na taki scenariusz? Bo chyba nie na to, że ponownie zostanie pani posłanką?

Elżbieta Nawrocka: Panie redaktorze, jeśli czegoś w życiu się podejmuję, to zakładam, że zakończę sukcesem. W tych wyborach parlamentarnych miałam nie startować, ale za namową lidera listy podjęłam się zebrania głosów z mojego terenu powiatu wieruszowskiego i sąsiednich powiatów. Stąd nie walczyłam o wysoki numer na liście, gdzie co drugie miejsce oddaliśmy koalicjantowi z Polski 2050. Założony plan wykonałam z pięknym wynikiem, gromadząc prawie 3700 głosów od moich wyborców, za których zaufanie serdecznie dziękuję.

Reklama

 

Rzeczywiście z dalekiego miejsca to przyzwoity wynik. Sejmu nie ma, ale jest sejmik.

Tak, ale przyznam, że wcześniej nie robiłam żadnych kalkulacji. Szansa powrotu na radną do Sejmiku Województwa Łódzkiego była dla mnie miłym zaskoczeniem. W wyborach samorządowych w 2018 roku zdobyłam ponad 5600 głosów i trzeci wynik na dwa przypadające nam jako Polskiemu Stronnictwu Ludowemu mandaty w okręgu. Pomimo, że byłam na podium, to brakło mi wówczas miejsca w sejmiku. I teraz za sprawą dobrego wyniku wszystkich kandydatów Trzeciej Drogi, udało nam się uzyskać dwa mandaty poselskie dla Polskiego Stronnictwa Ludowego w naszym okręgu sieradzkim. Gratulacje dla byłego i obecnego posła Pawła Bejdy i nowej posłanki Jolanty Zięby-Gzik. Z koleżanką Jolą wymieniłyśmy się miejscami. W 2014 roku wygrałam wybory na Radną Sejmiku, a rok później oddałam miejsce w sejmiku i poszłam do sejmu na Wiejską. To też było dla mnie piękne doświadczenie, którego nigdy nie zapomnę. Historia zatoczyła koło i teraz znów mam szansę działać w sejmiku, z czego bardzo się cieszę. Jestem już po sesji nadzwyczajnej, na której złożyłam ślubowanie oraz po kolejnej sesji, na której zostały przyjęte uchwały o powołaniu mnie do komisji budżetu i finansów, do komisji zdrowia oraz do komisji rozwoju regionalnego, gospodarki i bezpieczeństwa.

Reklama

 

Jakie ma pani zatem założenia, plany, zadania do zrealizowania w Sejmiku Województwa Łódzkiego?

Mój plan jest prosty. Zapoznać się z wykonaniem budżetów z 2022 roku, z zadaniami i ich realizacją w budżecie 2023 roku, co już czyniłam na ostatniej sesji. Odświeżam też kontakty, miejsca, nazewnictwo nowych programów realizowanych przez, ogólnie mówiąc, nasze województwo łódzkie. Praca w komisjach, w których zadeklarowałam chęć udziału i spotkania z samorządowcami z naszego okręgu. Rozmowy o tym jak jest, o planach na przyszłość, o potrzebach oraz jak i gdzie na te potrzeby pozyskać środki. Jestem po pisemnej wymianie uprzejmości z samorządowcami gminy Wieruszów oraz ze starostą wieruszowskim. W najbliższym czasie planujemy spotkania na zarządach tych gremiów, by porozmawiać o potrzebach i o przyszłości. Czekam również na propozycje spotkań z innych samorządów gmin i powiatów. Razem naprawdę możemy więcej. Oczywiście cieszę się już na spotkania z przedstawicielami instytucji, kół, stowarzyszeń, wszelkiej działalności samorządowej czy też prywatnej. Liczę na spotkania i rozmowy z mieszkańcami i chętnie będę je podejmować. Planujemy również utworzyć biuro poselskie i samorządowe jako miejsce spotkań i rozwiązywania problemów w istniejącej siedzibie PSL w Cechu Rzemiosł Różnych w Wieruszowie. Obecnie jest to w fazie uzgadniania. No i oczywiście, tak przygotowana, chciałabym wejść, najprawdopodobniej w kwietniu 2024 roku, w kolejną kampanię wyborczą, by kontynuować to, co rozpoczęłam.

Reklama

 

Jak pani zdaniem, sytuacja we władzach centralnych wpłynie na funkcjonowanie sejmików? Czy możemy spodziewać się „trzęsienia ziemi” we władzach Sejmiku Województwa Łódzkiego?

- Codziennie obserwujemy z zainteresowaniem wydarzenia, które dzieją się w sejmie. Matematyka nie kłamie. Na szczęście mamy marszałka sejmu Szymona Hołownię, który świetnie sobie radzi w tym trudnym czasie i proceduje już pewne działania, pierwsze czytanie ustawy o in vitro i zapowiada kolejne. Według mnie, wykorzystywanie wszystkich możliwości konstytucyjnych to gra premiera Mateusza Morawieckiego i jest to czas stracony, niepotrzebna zwłoka, gdy Polkom i Polakom potrzebne są decyzje i działania.

Reklama

Czekamy na procedowaną już ustawę o in vitro, ważne są sprawy rolników i dalsze sprowadzanie zboża i kukurydzy z Ukrainy, sprawy uwalniania cen energii i sprawy utrzymania zerowego vat-u na artykuły żywnościowe. Dopóki nie będzie nowego premiera z nowym rządem, nie będzie żadnych działań.

Co do rządu i samorządu wojewódzkiego działania nie kolidują ze sobą. Każdy ma swoją władzę, kompetencje, odpowiedzialności i swój budżet. Istotny jest udział w podatkach od osób fizycznych i osób prawnych, który wpływa do samorządu wojewódzkiego i ma wpływ na realizację zadań własnych samorządu. Programy rządowe realizowane w ramach samorządu wojewódzkiego są zapisane w ustawach budżetowych i wieloletnich prognozach finansowych, więc nie ma żadnego zagrożenia, by ich nie realizować. O tych i innych programach również pochodzących ze środków unijnych, realizowanych w województwie łódzkim i zaproponowanych w projekcie budżetu na 2024 rok opowiem może w kolejnej rozmowie z panem redaktorem, o ile pan pozwoli.

Reklama

„Trzęsienia ziemi” w naszym sejmiku nie przewiduję, bo tuż przed wyborami samorządowymi, nic konkretnego to nie da. Jest to możliwe, ale po co? Wystarczy współpraca, choć do tej pory jej nie było, bo wakat dla wiceprzewodniczącego sejmiku dla opozycji z PSL-u i PO jest nieobsadzony od lat. A wystarczy trochę więcej szacunku do siebie i do pełnionych ról. Ja jestem człowiekiem współpracy, a nie dzielenia. Pomimo, że swoje oberwałam w ostatnich latach. Wiem z doświadczenia, że zgoda buduje.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości