W ubiegłą niedzielę Wieluń gościł miłośników darta na IV Turnieju Steel Dart, który jednocześnie był ostatnim tego typu wydarzeniem w barze „Reaktywacja”. Lokal przy ulicy 18 stycznia kończy swoją działalność, a wraz z nim kończy się historia organizowanych tam turniejów. W rywalizacji wzięło udział 30 zawodników, a zwycięzcą okazał się Paweł Moskot z klubu Kleszczowskie Aligatory.
Turniej zgromadził graczy z różnych miejscowości, w tym ze Zduńskiej Woli, Tomaszowa Mazowieckiego, Kleszczowa oraz najbliższych okolic Wielunia. W turnieju zagrał również wielunianin Bartosz Płuska, który reprezentuje na co dzień barwy klubu Steel Dart Zduńska Wola. Z Wielunia wraz z Bartoszem udział w turnieju wzięli-Bartosz Kulejewski oraz Sławomir Frankowski, którzy w niedzielnych rozgrywkach doszli do ćwierćfinału. Płuska natomiast wziął udział w zawodach, pomimo zmagania się w ostatnich dniach przed turniejem z kontuzją.
– To nasz ostatni turniej tutaj w Wieluniu, można mówić, że w sumie było ich pięć. Cztery turnieje singlowe oraz jeden deblowy–komentowali Bartosz Płuska, Adrian Paczkowski oraz Dariusz Legun z klubu Steel Dart Zduńska Wola.
Płuska, 22-letni zawodnik, podziękował organizatorom z „Reaktywacji” za możliwość rozgrywania turniejów w ich lokalu.
– Sam fakt, że przez kilka miesięcy rozegranych zostało aż pięć turniejów, świadczy o tym, że zawodnicy dobrze się tutaj czuli i grało im się świetnie. Cieszę się, że pomimo kontuzji udało mi się wystąpić w ostatnim turnieju-dodał.
Paweł Moskot z Kleszczowskich Aligatorów triumfował w niedzielnym turnieju, pokonując w finale Adriana Paczkowskiego 6:1. Trzecie miejsce na podium ex aequo zajęli Marcin Puchała również z Kleszczowskich Aligatorów oraz Michał Pękalski.
Mimo, że to ostatni turniej Steel Dart w barze „Reaktywacja”, miłośnicy tej dyscypliny nie zamierzają rezygnować z dalszych rozgrywek.
– Grę w darta może tak naprawdę spróbować każdy, kto tylko ma ochotę się sprawdzić. My z przyjemnością zapraszamy do naszego klubu-zachęcał finalista wieluńskiego turnieju Adrian Paczkowski.
Historia turniejów w „Reaktywacji” zakończyła się, ale pasja do darta wśród zawodników pozostaje żywa. Bartosz Płuska, który swoją przygodę z dartem rozpoczął z końcem 2022 roku podkreśla, że ta dyscyplina to nie tylko sport, ale także sposób na integrację i dzielenie się doświadczeniami.
– Moja przygoda z dartem zaczęła się od mistrzostw świata. Osoba Gerwyna Price’a, walijskiego darcisty, zainteresowała mnie tą dyscypliną. Najpierw była tarcza w domu, a później trafiłem do chłopaków ze Zduńskiej Woli. Dzięki grze w darta poznałem chłopaków ze swojego obecnego klubu, i wiele innych fantastycznych osób–dodaje na koniec Płuska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze