Reklama

Kierował pijany, złapali go policjanci

Kolejnego kierowcę, który zdecydował się na jazdę pod wpływem alkoholu, wyeliminowali z dróg funkcjonariusze policji. Tym razem uwagę mundurowych po służbie zwrócił kierowca jadący trasą z Siemkowic do Pajęczna.

Kraj jeszcze nie otrząsnął się po tragedii, do której doprowadził 37-latek pod Stalową Wolą, a już pojawiają się kolejne przypadki skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania za kółkiem. Tym razem być może tragedii zapobiegli dwaj policjanci, którzy w czasie wolnym od służby podróżowali prywatnym samochodem. Jeden z nich pełni służbę w Komendzie Powiatowej Policji w Wieluniu, drugi w Komendzie Powiatowej Policji w Radomsku. Mężczyźni obserwując podejrzanie zachowujące się auto jadące przed nimi, nie pozostali obojętni. 
- 6 lipca, około 22:40 dwaj policjanci zauważyli na drodze prowadzącej z miejscowości Siemkowice do Pajęczna samochód osobowy marki Renault – podaje st.asp. Katarzyna Grela, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Wieluniu.
- Kierujący tym pojazdem nie zachowywał prostego toru jazdy, zjeżdżał na przeciwległy pas jezdni, co stwarzało uzasadnione podejrzenie, że może znajdować się pod wpływem narkotyków, bądź alkoholu. Policjanci działając dla bezpieczeństwa użytkowników drogi, postanowili niezwłocznie uniemożliwić dalszą jazdę kierującemu samochodem renault – relacjonuje.
Doprowadzili do tego, że Renault zatrzymał się na poboczu. Gdy podeszli do auta i otworzyli drzwi, od razu wyczuli bardzo silną woń alkoholu. Na miejscu pojawili się mundurowi z Działoszyna, którzy przebadali kierowcę alkomatem. Okazało się siedział za kierownicą osobówki mając prawie 1,9 promila alkoholu w organizmie. Od razu stracił prawo jazdy, ale to nie koniec konsekwencji, jakie go czekają. Za prowadzenie pojazdu w stanie upojenia alkoholowego może trafić za kraty nawet na dwa lata.
- Dalsze czynności w tej sprawie prowadzą funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Działoszynie – informuje st.asp. Grela.

Magdalena Lizurej
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości