To koniec koszmaru mieszkanki gminy Byczyna, która przez ostatnie miesiące była prześladowana przez 54-latka z powiatu kluczborskiego. Decyzją sądu mężczyzna został aresztowany. Jest to pokłosie dramatycznych wydarzeń, które rozegrały się w ubiegłym tygodniu. Co się stało?
Mężczyzna prześladował kobietę od stycznia 2023 roku. W tym czasie utrudniał jej dojazd do pracy poprzez układanie zużytych opon i ostrych przedmiotów na drodze dojazdowej. Ponadto nocą zakradał się na prywatną posesję kobiety. W ostatnim miesiącach uszkodził basen ogrodowy, szybę okienną, a także pozostawił na placu znicze i wiązankę pogrzebową. Do kolejnego ataku stalkera doszło w ubiegłym tygodniu.
- W miniony czwartek 54-latek wtargnął ponownie na prywatną posesję, a podczas próby ujęcia go na gorącym uczynku przez jej właściciela, zadał mu ciosy nożem, powodując jego zranienie. Po tym zdarzeniu mężczyzna został zatrzymany przez kluczborskich kryminalnych - komentuje asp. szt. Dawid Gierczyk, asystent ds. prasowo - informacyjnych Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku.
Podczas przeszukania mieszkania mężczyzny policjanci znaleźli dokumenty z miejsca pracy 54-latka, których nie powinien posiadać. Na wniosek policjantów i prokuratury sąd wydał decyzję o tymczasowym aresztowaniu stalkera. Za popełnione przestępstwa mężczyźnie grozi nawet 20 lat wiezienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze