Do bardzo nietypowej interwencji straży doszło w niedzielny poranek w miejscowości Rębieskie w gminie Zduńska Wola. Strażacy musieli pomóc krowie, która... ocieliła się w rzece i nie mogła z niej wyjść.
Informacja o całej sytuacji wpłynęła do służb w niedzielę, 23 czerwca ok. godz. 9:30. Jak relacjonują strażacy, na miejscu zastali krowę, która ocieliła się w rzece. Była na tyle wycieńczona, że nie potrafiła sama z niej wyjść. Do jej wydostania potrzebna była wyciągarka samochodowa oraz HDS.
Po kilkudziesięciu minutach zwierzę udało się wyciągnąć. Niestety, cielę nie przeżyło - utopiło się w rzece. Co ciekawe, to nie pierwsza taka sytuacja w przypadku jednostki straży ze Zduńskiej Woli. 25 lat temu strażacy wyciągali krowę z bagien w okolicach Karolewa, w akcji uczestniczył Grzegorz Duchnik. W niedzielnej akcji dowodził natomiast... jego syn, Tomasz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze