Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla 50-letniego mężczyzny, który został oskarżony o napad z bronią w ręku. W ubiegłym tygodniu 50-latek zaatakował swojego znajomego, po czym przystawił mu do szyi broń i zażądał pieniędzy. Sprawcy rozboju grozi teraz nawet 22 lata więzienia.
Policja dowiedziała się o sprawie natychmiast po zdarzeniu, gdyż na posterunek policji w Wołczynie zgłosił się 70-letni pokrzywdzony. Senior opowiedział mundurowym, że znany mu osobiście 50-letni mężczyzna napadł go, kiedy ten jechał rowerem. Wystraszony 70-latek na widok broni oddał napastnikowi wszystkie swoje pieniądze.
- Działania kluczborskich kryminalnych rozpoczęły się natychmiast po zebraniu informacji od napadniętego mężczyzny. Efekt pracy policjantów widoczny był już po niespełna dwóch godzinach, kiedy to 50-letni rozbojarz został zatrzymany. Dodatkowo przy mężczyźnie kryminalni zabezpieczyli skradzione pieniądze oraz pistolet, którym groził seniorowi. Jak się okazało, była to broń pneumatyczna - komentuje asp. szt. Dawid Gierczyk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku.
Reklama
Napastnik usłyszał już zarzut dokonania rozboju. 50-latek już wcześniej wchodził w konflikty z prawem, dlatego będzie odpowiadał przed sądem w warunkach recydywy. Na wniosek prokuratury sąd w stosunku do podejrzanego zastosował trzymiesięczny areszt tymczasowy. Mężczyźnie grozi kara do 22 lat pozbawienia wolności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze