Reklama

Nowy wóz już w garażu

W poprzednich numerach „Kulis…” informowaliśmy o zakupie nowego wozu dla jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Makowiskach. Ku radości druhów pojazd już u nich stacjonuje. W piątek, 12 lutego, w asyście flar i klaksonów zajechał pod remizę.

O przyznaniu dofinansowania na nowy wóz bojowy strażacy dowiedzieli się wiosną ubiegłego roku.  4 maja informował o nim Paweł Rychlik, pochodzący z Wielunia poseł, który w starania o środki dołożył swoją cegiełkę.
- OSP Makowiska to bardzo ważna jednostka w systemie ratownictwa gaśniczego – uważa Rychlik.
-  Na drodze krajowej, przebiegającej przez Makowiska, zdarza się wiele wypadków, do których wyjeżdżają druhowie z miejscowej jednostki. I właśnie taki wóz lekki, który pozyskali, w zupełności jest do tego dostosowany. Wspólne i zgodne działanie jak widać popłaca - komentuje. 
19 czerwca w Komendzie Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi naczelnik  OSP Makowisk i komendant gminny pajęczańskich strażaków,  Grzegorz Rogalewicz, odebrał promesę w kwocie 300 tys. zł na dofinansowanie zakupu samochodu. Sporo do nabytku dorzuciło też miasto. Z budżetu gminy Pajęczno strażacy dostali niemal 100 tys. zł.
Stosunkowo długo trwała procedura przetargowa. Wyłonić dostawcę auta udało się dopiero za drugim razem. Pierwszy przetarg  został unieważniony po tym, jak stanęły do niego dwie firmy. Jedna zaproponowała auto o innych niż w zamówieniu parametrach technicznych, a druga zbyt drogie.
 Ostatecznie za 392 tys. zł auto dostarczyło przedsiębiorstwo z Częstochowy, które wybrano w kolejnym przetargu. Pojazd został skonstruowany na podwoziu Iveco. 
-  To lekki wóz  ratownictwa technicznego z funkcją gaszenia pożarów.  Posiada zbiornik na 1000l wody – informuje Rogalewicz. 
- Doposażone w sprzęt ratownictwa gaśniczego, w urządzenia hydrauliczne, w aparaty cztery aparaty powietrza oraz sprzęt przydatny do zabezpieczania wypadków, także zestaw ratownictwa medycznego – wymienia.
W pojeździe znalazło się specjalistyczne narzędzie hydrauliczne Lukas, która na wolnym rynku kosztuje około 70 tys. zł. Posiada rozpieracz, nożyce, rozpieracz kolumnowy.
- Mamy też cały zestaw do zabezpieczeń działań ratowniczych wraz z parawanem. Na wyposażeniu jest torba medyczna wraz z zawartością do ratownictwa medycznego a także nosze i deska ortopedyczna – wymienia naczelnik.
Wyposażenie samochodu jest o tyle istotne, że strażacy wyjeżdżają często do zabezpieczenia tzw. zagrożeń miejscowych, w tym wypadków.
- W ubiegłym roku wyjazdów do zagrożeń miejscowych było więcej niż do pożarów. To tendencja ogólnopolska  - komentuje druh Rogalewicz. 
W remizie strażaków z Makowisk stacjonuje też  MANa GBA i ford transita SLR oraz łódź KONTRA 350 wyposażona w silnik zaburtowy Yamaha.OSP Makowiska to bardzo ważna jednostka w systemie ratownictwa gaśniczego. Na drodze krajowej przebiegającej przez Makowiska zdarza się wiele wypadków, do których wyjeżdżają druhowie z Makowisk. I właśnie taki wóz lekki, który pozyskali w zupełności jest do tego dostosowany. Wspólne i zgodne działanie jak widać popłaca.
 


Magdalena Lizurej
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości