Reklama

Ogień, groźby i złamany zakaz. Sąd zdecydował o areszcie dla 47-latka

Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Kluczbork zatrzymali 47-letniego mieszkańca powiatu kluczborskiego, podejrzanego o podpalenie altany ogrodowej na terenie ogródków działkowych. Straty oszacowano na 35 tysięcy złotych. Mężczyzna odpowie również za niestosowanie się do postanowienia sądu dotyczącego zakazu zbliżania się do byłej partnerki. Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt. Grozi mu do 5 lat więzienia.

Do wspomnianego pożaru doszło 22 grudnia. Pokrzywdzony, składając zawiadomienie o przestępstwie, od razu wskazał, że sprawcą może być były mąż obecnej partnerki jego syna. Dla zgłaszającego było oczywiste, że po kolejnym sądowym zakazie zbliżania się mężczyzna spełnił swoje wcześniejsze groźby. Tego dnia miał pojawić się pod domem byłej żony i odgrażać się, że „ich spali”. Sprawą zajęli się kluczborscy kryminalni, rozpoczynając intensywne czynności zmierzające do ustalenia miejsca pobytu i zatrzymania podejrzanego.

– Kolejne niebezpieczne zdarzenie z udziałem tego samego mężczyzny miało miejsce 27 grudnia 2025 roku. 47-latek, nie stosując się do obowiązującego postanowienia sądu o zakazie zbliżania się do byłej partnerki, jej miejsca zamieszkania oraz do jej miejsca pracy na odległość mniejszą niż 100 metrów, pojawił się w rejonie jednego ze sklepów na terenie Kluczborka – relacjonuje st. asp. Krystyna Chmielewska, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku. 

Reklama

Jak poinformowała zgłaszająca, gdy poszła do sklepu, pod jego wejściem spotkała byłego męża. Mężczyzna zaczął ją wyzywać, więc kobieta weszła do środka i zadzwoniła na numer alarmowy. W tym samym czasie do sklepu wszedł 47-latek oraz jej obecny partner. Między mężczyznami doszło do szarpaniny.

Kiedy były mąż próbował zbliżyć się do kobiety, chcąc ją uderzyć, ta użyła gazu żelowego, pryskając mu w twarz. Następnie wraz z partnerem wyszła przed sklep, oczekując na przyjazd patrolu. Agresor nadal wykrzykiwał w jej kierunku wulgarne słowa, a tuż przed przyjazdem policjantów oddalił się z miejsca zdarzenia.

Reklama

– Dzięki pracy operacyjnej kluczborskich kryminalnych mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci 3-miesięcznego aresztu. 47-latkowi grozi kara do 5 lat więzienia – dodaje st. asp. Krystyna Chmielewska.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości