W Ostrówku lokalna społeczność wspólnie podejmuje działania w kierunku solidarności i wspólnych działań. To właśnie tu wydarzyła się historia, która pokazuje, jak niewielkie inicjatywy mogą przynosić wielkie efekty. Bohaterem tej opowieści jest – choć może to zaskoczyć – namiot.
"Wiejska Chata" to młode, dynamicznie rozwijające się Koło Gospodyń Wiejskich, które powstało zaledwie kilka miesięcy temu - 1 lipca. Już teraz grupa liczy 42 członków, w tym dwóch mężczyzn, a zainteresowanie wciąż rośnie.
KGW w Ostrówku od początku swojego istnienia angażuje się w życie społeczności. Członkowie brali udział w dożynkach powiatowych, sprzedawali lokalne specjały podczas Ogniska Patriotycznego w Dzień Niepodległości, a także zorganizowali pierwszą Zabawę Andrzejkową, która okazała się bardzo udaną formą integracji mieszkańców.
Jak podaje Dorota Niezgoda, przewodnicząca Koła Gospodyń Wiejskich w Ostrówku, jednym z największych osiągnięć "Wiejskiej Chaty" jest pozyskanie dofinansowania na zakup potrzebnego zadaszenia. Wartość dotacji, wynosząca 6,5 tys. zł, została w pełni pokryta przez Narodowy Instytut Wolności, dzięki czemu KGW mogło nabyć nowy, funkcjonalny namiot, który posłuży jako parasol ochronny podczas następnych imprez.
Szefowa koła zaznacza również, że kluczową rolę w tym przedsięwzięciu odegrał Piotr Pawlak – mieszkaniec sąsiedniej miejscowości, który pomógł w pisaniu wniosku o dofinansowanie.
Dla członków KGW "Wiejska Chata" namiot to narzędzie, które pozwoli jeszcze lepiej organizować różne wydarzenia - pod własnym "szyldem" i niezależnie od warunków pogodowych. W przyszłości to właśnie pod nim grupa będzie mogła się promować w towarzystwie stoisk z lokalnymi specjałami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze