Dwa razy kradzież z włamaniem i trzy razy paserka. Pięć osób usłyszało prokuratorskie zarzuty dzięki konsekwencji wieluńskich śledczych. W maju, na terenie jednej z firm w Wieluniu, doszło do kradzieży z włamaniem. Skradziono pojazdy i elementy instalacji fotowoltaicznej. Wartość skradzionego mienia oszacowano na 180 tysięcy złotych. Wieluńscy policjanci rozwiązali sprawę i zatrzymali pięciu mężczyzn w wieku od 42 do 58 lat.
Zgłoszenie o kradzieży z włamaniem wpłynęło do wieluńskiej komendy 17 maja. Najpierw złodzieje włamali się do jednej z firm w Wieluniu i zabrali kluczyki od pojazdów. Później ukradli samochód dostawczy Renault Master, lawetę, minikoparkę oraz elementy instalacji fotowoltaicznej. Szacunkowe straty to 180 tysięcy złotych.
Kryminalni z Wielunia ruszyli do działania, żeby ustalić sprawców i odzyskać złodziejskie łupy. Po analizie zgromadzonego materiału, wytypowali trasę przejazdu skradzionych pojazdów i skontaktowali się z innymi jednostkami policji. Współpraca z Komendą Powiatową Policji w Bolesławcu przyniosła efekt już następnego dnia. 18 maja, na autostradzie A4, został zatrzymany kierowca jadący skradzionym Renault z lawetą. Jest nim 45-letni mieszkaniec Wrocławia z cofniętymi uprawnieniami do prowadzenia pojazdów. Jeszcze tego samego dnia, wieluńscy funkcjonariusze zatrzymali 42-letniego mieszkańca Wielunia. Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem. Grozi im 10 lat więzienia. Wrocławianin odpowie też za jazdę bez uprawnień. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla obu oskarżonych.
Wieluńscy policjanci działali skutecznie dalej. Ustalili miejsce ukrycia skradzionej minikoparki i 27 maja odzyskali ją na terenie powiatu zgorzeleckiego.
- W związku ze sprawą zatrzymano 56-latka, u którego znajdowała się minikoparka. Śledczy ustalili, że nabył on maszynę, mogąc przypuszczać, że pochodzi ona z przestępstwa. Mężczyzna usłyszał zarzut paserstwa – informuje asp. sztab. Katarzyna Grela, oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Wieluniu.
Na tym nie koniec pracy wieluńskich funkcjonariuszy. Jeszcze tego samego dnia zatrzymali dwóch kolejnych mężczyzn. To 51-latek z powiatu zgorzeleckiego i 58-letni mieszkaniec powiatu wrocławskiego.
- Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty paserstwa polegającego na udzieleniu pomocy w zbyciu minikoparki, mogąc przypuszczać że pochodzi ona z przestępstwa. Zgodnie z kodeksem karnym przestępstwo paserstwa zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności – przekazuje rzeczniczka wieluńskiej policji.
- Śledczy nadal wyjaśniają wszystkie okoliczności sprawy oraz szczegółowy udział poszczególnych osób w tym przestępstwie - dodaje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze