Pijany 44-latek spowodował wypadek, w którym poszkodowana została 67-letnia kobieta. Mężczyźnie grozi teraz surowa kara.
Wszystko działo się kilka dni temu ok. godz. 22:30 na ulicy Krakowskie Przedmieście w Sieradzu. Policjanci, którzy udali się na miejsce ustalili, że 44-letni mieszkaniec Sieradza, który jechał skodą, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, stracił panowanie nad autem i zjechał na przeciwległy pas ruchu. Tam zderzyły się z bmw, za kierownicą którego siedziała 67-letnia mieszkanka powiatu sieradzkiego.
- Kobieta została przetransportowana do sieradzkiego szpitala. Doznała obrażeń nie zagrażających jej życiu. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierowców. Okazało się, że 44-latek ze skody miał w organizmie ponad 3,2 promila alkoholu. Kierująca BMW była trzeźwa. 44-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy - mówi asp. szt. Agnieszka Kulawiecka, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu.
Reklama
Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Grozi mu za to do 4,5 roku pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze