Kolejne niebezpieczne zdarzenie podczas polowania. Wieluńscy policjanci prowadzą śledztwo w sprawie ewentualnego narażenia człowieka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Wydarzenia miały miejsce w niedzielę 12 października w Masłowicach.
W niedzielę 12 października w Masłowicach urządzono zbiorowe polowanie. Podczas jego trwania 60-letnia mieszkanka jednej z pobliskich posesji poczuła nagle silny ból w ramieniu. Mimo braku widocznych obrażeń na ciele kobieta została zabrana do szpitala na badania.
Wieluńscy policjanci ustalili, że w momencie, gdy kobieta odczuła silne uderzenie w ramię, nieopodal miejsca, gdzie przebywała, trwało zbiorowe polowanie.
- Obecnie trwają czynności procesowe, mające na celu stwierdzenie co było przyczyną tego zdarzenia. Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności pod kątem ewentualnego narażenia osoby na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia – informuje oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Wieluniu asp. sztab. Katarzyna Grela.
Przypominamy, że w 2020 roku w Sieńcu doszło do tragedii. Podczas polowania, zorganizowanego dla grupy cudzoziemców, jeden z myśliwych postrzelił kobietę siedząca za kierownicą zaparkowanego na leśnym dukcie auta. Kobieta przywiozła wcześniej na miejsce polowania kilku uczestników. Ranna 46-latka została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Łodzi.
Policjanci zabezpieczyli wówczas kilkanaście jednostek broni myśliwskiej, wykonali oględziny kryminalistyczne miejsca zdarzenia i przesłuchali z udziałem biegłego tłumacza świadków. W czynnościach brał udział ekspert balistyki z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
Do wyjaśnienia sprawy zatrzymano 60-letniego Holendra. Początkowo postawiono mu zarzut spowodowania nieumyślnego ciężkiego uszkodzenia ciała i zastosowano poręczenie majątkowe.
Niestety, po kilku dniach walki o życie postrzelona kobieta zmarła.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze