Niedzielny wieczór 29 grudnia w Okalewie nie należał do przyjemnych. Strażacy i mieszkańcy spędzili go w świetle kolejnego pożaru sadzy w kominie.
Tuż po godzinie 17-tej dyżurny powiatowego stanowiska kierowania KP PSP w Wieluniu przyjął zgłoszenie o pożarze sadzy w przewodzie kominowym. Na miejsce zdarzenia w Okalewie, gm. Ostrówek, wyruszyły dwa zastępy ochotniczej straży pożarnej – OSP Okalew i OSP Nietuszyna oraz jeden zastęp ratowniczo-gaśniczy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej Wieluń.
Strażacy stwierdzili, że faktycznie płoną sadze zalegające w kominie budynku jednorodzinnego i przystąpili do czynności interwencyjnych. Nie było osób poszkodowanych. Akcję zakończono przed godziną 19-tą.
- Na szczęście, w momencie wybuchu pożaru w przewodzie kominowym, mieszkańcy przebywali poza domem. Nie stwierdzono również większych strat materialnych. Pęknięciu uległ komin, a zatem koszty usunięcia zniszczeń nie będą zbyt duże – informuje asp. Łukasz Kulej, dyżurny PSK KP PSP Wieluń.
Tym razem domownicy nieruchomości mieli sporo szczęścia. Nasuwa się jednak refleksja: Czy warto tak ufać szczęściu i ryzykować, nie tylko majątkiem, ale i własnym życiem, zamiast dopilnować wyczyszczenia przewodu kominowego?
Pytanie to pozostawiamy do indywidualnego rozważenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze