Reklama

Pożar domu w Sieradzu. Mieszkanie spaliło się doszczętnie

Groźny pożar wybuchł w nocy w domu szeregowym w Sieradzu. Sześć zastępów strażaków walczyło z ogniem ponad cztery godziny. Jeden z mieszkańców budynku trafił do szpitala.

W poniedziałek 21 września, o godzinie 1:46 służby zostały zaalarmowane o pożarze obiektu mieszkalnego przy ulicy Mickiewicza w Sieradzu. Palił się budynek w zabudowie szeregowej.

Na miejsce zadysponowano sześć zastępów straży pożarnej, w tym trzy z JRG PSP Sieradz i trzy z OSP Sieradz. Akcja ratowniczo-gaśnicza trwała do godziny 5:50. Brało w niej udział 23 strażaków. Działania podjęli też policjanci, ratownicy medyczni i funkcjonariusze straży miejskiej.

- Po przybyciu na miejsce zastaliśmy jeden z lokali w szeregowcu całkowicie objęty ogniem. Podczas działań ewakuowaliśmy jedną osobę z sąsiedniego lokalu. Mieszkaniec lokalu objętego pożarem został zabrany do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego jako osoba poszkodowana – informuje st. kpt. Krzysztof Ignaczak, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Sieradzu.

Reklama

Za przypuszczalną przyczynę pożaru przyjęto pozostawienie potrawy na palniku kuchenki gazowej bez nadzoru.

Mieszkanie spaliło się kompletnie. Inspektor nadzoru budowlanego zweryfikuje, czy lokal nadaje się do dalszego użytkowania.

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości