Sportowe emocje, dziecięca radość i rodzinna atmosfera – tak wyglądała premierowa edycja Orion Cup zorganizowana w Olewinie z okazji Dnia Chłopaka. Turniej nie tylko zintegrował lokalną społeczność, ale także potwierdził, że młodzieżowe grupy LKS Orion Olewin rosną w siłę i dynamicznie się rozwijają.
Piłkarskie święto dla najmłodszych
W sobotę, 27 września, występujący na co dzień w A-klasie LKS Orion Olewin po raz pierwszy zorganizował Orion Cup – turniej dla piłkarek i piłkarzy urodzonych w latach 2017–2018.
Na murawie zameldowało się osiem drużyn. Gospodarze wystawili trzy zespoły – drużynę dziewcząt oraz dwa zespoły chłopców. Do rywalizacji stanęły także WKS 1957 Wieluń (dwie drużyny), Mogre Mokrsko, LKS Czarni Rząśnia oraz GKS Siemkowice.
Mecze rozgrywano systemem "każdy z każdym” na trzech boiskach. Wynik nie miał jednak kluczowego znaczenia – liczyła się przede wszystkim zabawa, sportowa rywalizacja i integracja dzieci.
– Poziom rywalizacji wśród dzieciaków był naprawdę bardzo fajny, pogoda dopisała, więc to było szybkie, intensywne granie. Poza tym za darmo dla wszystkich dostępne były: wata cukrowa, popcorn – dzięki Kołu Gospodyń Wiejskich z Olewina, a także dmuchaniec. Chcemy, żeby na stałe turniej Orion Cup z okazji Dnia Chłopaka wpisał się do naszego sportowego kalendarza i do tego będziemy dążyć, tym bardziej, że od rodziców naszych podopiecznych słyszymy wiele pozytywnych opinii na temat tego wydarzenia – podkreślał trener, piłkarz i działacz LKS Orion Olewin, Bartosz Kowalczyk.
Na zakończenie każdy uczestnik otrzymał pamiątkowy medal, drużyna zaś puchar.
– Oczywiście po zakończonej rywalizacji nagrodziliśmy wszystkich pucharami i medalami. Nie mogło być inaczej – dodawał Kowalczyk.
Orion Olewin – fenomen na piłkarskiej mapie lokalnej piłki
Sukces premierowego Orion Cup to efekt szerszego trendu. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu klub z Olewina nie posiadał żadnej drużyny młodzieżowej. Dziś może pochwalić się blisko setką dzieci trenujących w różnych kategoriach wiekowych – od skrzatów i żaków, przez dziewczęta, aż po juniorów.
– Zaczynaliśmy w trzecim tygodniu sierpnia ubiegłego roku, kiedy zapisanych było może trzydzieści osób. Dziś mamy cztery grupy: Żak liczy 30 osób, Skrzat 10 osób, grupa dziewczynek ponad 30, to grupy które prowadzimy wspólnie z trenerem Patrykiem Nowakiem. Oczywiście jest też grupa juniorów pod opieką trenera Mariusza Pichlaka, któremu dziękujemy za zaangażowanie i pomoc, bo na barkach spoczywa wiele spraw dotyczących klubu– wyliczał trener i działacz w jednym w rozmowie z portalem kulisy.net.
Szkoleniowiec podkreśla, że kluczem w pracy z dziećmi jest konsekwencja i cierpliwość.
– Jeśli chodzi o nasze grupy młodzieżowe, słowem klucz jest cierpliwość. Dzięki niej wyrosną z nich pewni siebie piłkarze. My już widzimy z trenerem Patrykiem, jak ogromny progres rok do roku robią nasi podopieczni. Chcemy wychować te dzieciaki na dobrych ludzi poprzez piłkę i sport – taki cel nam przyświeca, a widzimy, że piłka nożna, treningi są dla nich bardzo ważne – tłumaczył.
– Bardzo nas cieszy, że nasze grupy młodzieżowe prężnie się rozwijają, a rodzice mają do nas zaufanie. Oczywiście nabór w naszym klubie trwa cały czas – jeśli tylko ktoś lubi piłkę i chce rozpocząć z nią swoją przygodę, serdecznie zapraszamy w nasze szeregi – dodawał.
Przyszłość należy do Orionu
Rozwój dziecięcych grup szkoleniowych daje nadzieję, że już w niedalekiej przyszłości wychowankowie, juniorzy Oriona Olewin będą wzmacniać pierwszą drużynę seniorów występującą na co dzień w A-klasie.
Najbliższy tydzień przyniesie zresztą seniorom wymagające wyzwania – 5 października zmierzą się na wyjeździe z KKS Kurów w ramach 8.serii gier, początek spotkania o godzinie 15.00, a już trzy dni później w Olewinie podejmą w 4. rundzie Okręgowego Pucharu Polski czwartoligowego Koraba Łask, pierwszy gwizdek w spotkaniu zaplanowano na 15.30.
Premierowy Orion Cup w Olewinie to nie tylko sportowa atrakcja z okazji Dnia Chłopaka, ale i dowód na to, że w klubie z Olewina powstaje mocny fundament pod przyszłość piłki nożnej w regionie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze