Reklama

Radość w sercach i na scenie: Dzień Babci i Dziadka w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Gromadzicach

14 stycznia Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Gromadzicach miał zaszczyt gościć wyjątkowe osoby - babcie i dziadków swoich podopiecznych oraz pensjonariuszy Domu Seniora z Wielunia. Z okazji ich święta przygotowano specjalne przedstawienie oraz słodki poczęstunek.

Na wstępie dyrektor placówki w Gromadzicach Barbara Mazur powitała wszystkich przybyłych gości oraz złożyła seniorom najszczersze życzenia z okazji zbliżającego się Dnia Babci i Dziadka . 

- Chciałabym życzyć wszystkim babciom i dziadkom zdrowia, radości, spokoju i spełnienia marzeń. Dziękuje za bezcenną miłość, mądrość cierpliwość i wszystkie chwile, które czynią życie kolorowe, pełnym ciepła i bezpieczeństwa. Jesteście Państwo największym skarbem i aniołami stróżami dla swoich wnuków - mówiła podczas wystąpienia Barbara Mazur.

Reklama

W trakcie spotkania młodzież zaprezentowała jasełka, w których pojawili się Maryja i Józef, aniołowie zwiastujący radosną nowinę, pastuszkowie z radosnym tańcem oraz Trzej Królowie niosący dary dla Dzieciątka. W rolę narratorki wcieliła się Ania Materak

Przygotowania do występu rozpoczęły się już w listopadzie i wymagały od uczniów wiele pracy oraz zaangażowania. 

- Dla dzieci jest to ogromny stres i przeżycie, ale kiedy przychodzi moment wyjścia na scenę, to dają z siebie zawsze sto procent - zaznacza Joanna Sarowska, wychowawca internatu w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Gromadzicach. 

Reklama

Po zakończonej części poświęconej jasełkom nadszedł czas na życzenia, które popłynęły prosto z serca podopiecznych ośrodka. Julita Kupiec zaprezentowała piosenkę dedykowaną babciom i dziadkom. Następnie wszyscy wspólnie, głośno odśpiewali „Sto lat”, które na klawiszach zagrał Bartosz Pakuła. Na zakończenie młodzi artyści wręczyli wszystkim szanownym gościom herbatkę, a przedstawiciele domu seniora w ramach podziękowania za zaproszenie obdarowali dzieci i młodzież ciasteczkami.

Widzowie nie kryli zachwytu nad przygotowanym występem i podkreślali, że w ośrodku zawsze czują się miło i przyjaźnie. 

Reklama

- Uważam, że dla dzieci takie przedstawienie to jest po prostu sztuka. Wszystko wyszło bardzo ładnie. Jestem tutaj już nie pierwszy raz i widzę, że dzieci co roku przygotowują coś nowego - relacjonuje Bożena Chęcińska z miejscowości Chwiły w gminie Rudniki. 

- Lubię przyjeżdżać do ośrodka. Kiedy tylko jest taka okazja, to chętnie tutaj wracam - dodaje. 

Spotkanie z babciami i dziadkami było pełne uśmiechów i wzruszeń. Zarówno dzieci, jak i seniorzy czerpali z tego świętowania wiele radości. Bo przecież w byciu babcią i dziadkiem nie chodzi tylko o słodycze, czy prezenty, ale przede wszystkim o wspólne chwile, ciepło i bliskość.

Reklama

- Bycie babcią to miód na serce w wieku emerytalnym. Właśnie wtedy dzieci ozłacają to nasze życie. Wydaje się, że jest ono smutne. A kiedy wnuki przyjeżdżają, to jest prawdziwa radość - zrobią bałagan, wskoczą na kolana. Wnuków nie kupi się żadnymi słodyczami. Liczy się dobre słowo i przytulenie. To musi płynąć z serca - podsumowuje babcia Kubusia, Renata Duda z Nietuszyny. 
 

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości