Pyszne jedzenie, noclegi w nowocześnie urządzonych pokojach, relaks w SPA, a za oknem las – to wszystko można znaleźć w Resorcie „Zacisze” w Konopnicy. Tutaj, w otoczeniu sosnowego lasu, w pobliżu rzeki, stworzono idealne warunki do odpoczynku. Miejsce spodoba się zarówno fanom aktywnego spędzania czasu jak i kochającym relaks w wygodnym fotelu. Z oferty Resortu mogą też skorzystać szukający niebanalnego miejsca na przyjęcia okolicznościowe, i to zarówno te huczne, jak i bardziej kameralne.
To co wyróżnia Resort „Zacisze” od innych tego typu miejsc to położenie. Obiekt znajduje się w Konopnicy na uboczu, w otulinie lasu, zaledwie kilkaset metrów od „Warty”. Dojechać tu można w nieco ponad 20 min. od Wielunia, w nieco ponad 45 min. z Łodzi. Choć swoją obecność na mapie ośrodków wypoczynkowych Resort zaznacza od lat, to w ciągu ostatniego roku bardzo się zmienił. Nowi właściciele, Jarosław Błach oraz Arkadiusz Olak, za swój cel postawili sobie stworzenie miejsce eleganckiego, a jednocześnie przystępnego cenowo. Powstała bogata baza noclegowa, zaplecze rekreacyjne, ponadto ośrodek zaczął oferować szeroki zakres organizacji przyjęć okolicznościowych. Od ponad roku działa tu restauracja z ambitnym podejściem celowania w gusta miłośników różnych smaków. Jednym słowem stary ośrodek nabrał zupełnie nowego sznytu.
Nawet jeśli nie planuje się tu noclegu, Resort „Zacisze” warto odwiedzić tylko po to, aby zjeść smaczny posiłek w restauracji. Wnętrze, dzięki ogromnym przeszkleniom, oprócz ciekawych smaków, oferuje obcowanie z naturą. Za oknami rozpościera się widok na pas zieleni oraz rzekę w oddali. W kuchni niepodzielnie rządzi szef Krzysztof Nawrocki, który stworzył autorską kartę. Menu zmienia się wraz z porami roku. Jesienią i zimą królują tu dania aromatyczne, treściwe, z grzybami. Wiosną i latem potrawy lżejsze, orzeźwiające.
- Tak jak w przypadku całego obiektu, oferta restauracji jest skonstruowana tak, aby każdy odwiedzający mógł znaleźć coś dla siebie, również osoby dysponujące skromniejszym budżetem – zapewnia menager Resortu Kamil Wójcikowski.
- Mamy przepyszną pizzę Neapolitańską, a zwolennicy wołowiny mogą posilić się naszym burgerem lub zamówić stek długodojrzewający, bo takie dania również się pojawiają w naszej ofercie weekendowej.
Restauracja w każdy piątek serwuje potrawy kuchni japońskiej. Wtedy można zjeść świeże sushi oraz pożywny ramen, który w okolicznych lokalach póki co w menu nie gości.
- To danie zdobywa coraz większe uznanie w Polsce, serwujemy je w kilku odsłonach, m.in. z szarpaną wieprzowiną czy wołowiną - opowiada menager.
Z kolei w soboty dodatkowym atutem restauracji staje się możliwość spożycia posiłku przy muzyce na żywo. „Zacisze” współpracuje z kilkoma artystami, którzy serwują nie tylko muzykę klasyczną, ale też współczesne hity w akustycznych odsłonach.
Resort „Zacisze” oferuje około 100 miejsc noclegowych, w tym w domkach oraz w apartamentach. Te ostatnie mają po 60 m2, składają się części wspólnej wypoczynkowej z aneksem kuchennym oraz dwóch sypialni, w tym jednej z podwójnym, z tzw. małżeńskim łożem. Przestrzeń w cieplejsze dni uzupełnia taras o powierzchni 30 m2.
- Standard wykończenia naszych apartamentów jest bardzo wysoki przy jednoczesnej bardzo korzystnej cenowo ofercie – podkreśla Wójcikowski.
- Nocleg dla czterech osób wraz ze śniadaniem i możliwością dwugodzinnego relaksu w trefie SPA to wydatek rzędu 550 zł za dobę.
Ośrodek wybierają ludzie łaknący odpoczynku z dala od zgiełku miasta, ale nie tylko ci zainteresowani leniuchowaniem. Również miłośnicy aktywnego spędzania czasu będą ukontentowani. Po posiłku w restauracji mogą udać się na spacer, przejażdżkę rowerową (Resort dysponuje 40 jednośladami) lub zrelaksować się w SPA. „Zacisze” dysponuje saunami, wannami jacuzzi oraz strefą masażu.
- Mamy propozycje, które zadowolą seniorów, rodziny z dziećmi, singli czy pary – zapewnia Kamil Wójcikowski.
- U nas nie będą się też nudzić grupy przyjaciół. Każdy znajdzie tutaj swój azyl. Wykorzystujemy przede wszystkim to, co nam oferuje natura, czyli rzekę oraz bliskość lasów.
Personel Resortu organizuje spływy kajakowe, przygotowuje ogniska i biesiady przy grillu, co często wykorzystują grupy znajomych bądź pracodawcy na potrzeby imprez integracyjnych.
Jak zapewnia menager „Zacisza” nie ma eventu, przyjęcia okolicznościowego lub rautu, organizacji którego by się nie podjął.
- Jesteśmy bardzo elastyczni, jeśli chodzi o wychodzenie naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów – zaznacza.
- Dysponujemy dużą salą, gdzie organizujemy m.in. wesela bądź większe przyjęcia, mniejszym obiektem na 60 osób. Ten ostatni doskonale się sprawdza podczas mniejszych przyjęć bądź takich imprez jak zabawy kawalerskie lub panieńskie. W naszym obiekcie mamy też salę kameralną na 30 osób. Małe okolicznościowe wydarzenie możemy również zorganizować w restauracji.
Jak zapewnia Kamil Wójcikowski, sama nazwa zobowiązuje, a ambicją właścicieli i personelu jest stworzenie prawdziwego „Zacisza”.
*materiał sponsorowany
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze