Targi Rolno-Ogrodnicze w Sulmierzycach stają się marką regionu. Handlowa impreza, zorganizowana już piąty raz przez gminę, cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Plac targowy w Sulmierzycach, w ubiegłą niedzielę, 12 maja, odwiedziło tysiące ludzi, a handel kwitł od wczesnych godzin porannych do późnego popołudnia.
W tym roku, podczas Targów Rolno-Ogrodniczych w Sulmierzycach, padły rekordy, zarówno jeśli idzie o wystawców jak i kupujących. Wystawców było 110, ale byłoby ich jeszcze więcej, gdyby tylko plac ich pomieścił… W tym roku było tak duże zainteresowanie, że brakło miejsc dla zgłaszających się wystawców. Odwiedzających targi, którzy w znakomitej większości byli także kupującymi, mogło być nawet kilka tysięcy. Olbrzymie zainteresowanie wydarzeniem, co oczywiste, cieszy organizatorów niezmiernie.
- Te targi zapisują się w historii naszej gminy jako bardzo udane – zaznacza Anna Szydłowska, sekretarz gminy, a jednocześnie zastępca wójta gminy Sulmierzyce.
- Ponad stu wystawców z bardzo zróżnicowaną ofertą, spowodowało, że każdy znalazł coś dla siebie – zauważa.
Asortyment, proponowany podczas targów, był rzeczywiście rozmaity. Prócz roślin do ogrody i na taras, wystawcy proponowali drzewa i krzewy sadownicze i ozdobne. Były też stoiska z materiałem siewnym, ozdobami ogrodowymi i nie tylko, meblami tarasowymi, fontannami i inną architekturą do ogrodu. Były też stoiska z produktami rolnymi – serem, miodami, sokami, kosmetykami naturalnymi. Oczywiście, jak zwykle, nie zabrakło też stoisk firm zaopatrujących rolnictwo, m.in. w maszyny rolnicze. Imprezie towarzyszyła mini wystawa ciągników zabytkowych, motocykli i starych aut.
O podniebienia gości zadbały panie z Kół Gospodyń Wiejskich, częstujące wspaniałym jadłem, przygotowanym specjalne na tegoroczne targi. Prócz tradycyjnej pajdy chleba ze smalcem i ogórkiem, odwiedzający targi mogli spróbować strogonowa, bigosu, krokietów i innych pyszności.
- Bardzo nas cieszy, że Sulmierzyce tak duża rzesza kupujących. To utwierdza nas w przekonaniu, że te targi są potrzebne – mówi Anna Szydłowska, na której osobiście największe wrażenie prócz rekordowej liczby odwiedzających, zrobił bardzo szeroki wybór roślin i wielorakość ich barw.
Wiele osób odwiedziło Sulmierzyce pierwszy raz w życiu. A powodem odwiedzin stały się właśnie opisywane targi. Ale tego samego dnia odbywały się także inne targi w województwie łódzkim. To jednak nie przeszkodziło Sulmierzycom, by stało się w ubiegłą niedzielę handlową stolicą regionu, przynajmniej jeśli idzie o zakupy rolno-ogrodnicze.
Maria Borzęcka przyjechała na targi z córką. I nie żałuje, chociaż trochę boi się powrotu.
- Jesteśmy aż zza Wielunia. Nie wiem jak my do domu wrócimy, tyle tego nabrałyśmy. Mamy jakieś drzewka, sadzonki malin, krzewów ozdobnych. Będziemy musieli złożyć siedzenie i gnieździć się na jednej części samochodu, bo przecież mi to wielkie drzewko nie wejdzie – śmieje się pani Maria.
- Ale warto było. Wybór duży i jeszcze obiad skorzystałyśmy, bo nas panie poczęstowały z jednego ze stoisk. Wspaniała impreza. Wspaniała – chwali seniorka.
Równie dobrze, imprezę ocenia szef rady gminy.
- Piąte targi były na piątkę. Po prostu – krótko podsumowuje Tadeusz Kruszyński, przewodniczący Rady Gminy w Sulmierzycach.
- To wydarzenie zostało dobrze zorganizowane, zaplanowane i zareklamowane. Chcemy jeszcze przeorganizować nieco ten plac i zwiększyć możliwości, jeśli idzie o ilość wystawców.
Kruszyńskiemu bardzo podobały się nie tylko stosika z roślinami, ale także wystawy ciągników i maszyn rolniczych.
Gdy Zbigniew Hejak, właściciel kilku starych ciągników rolniczych, uruchamiał klasyka - traktor Ursus C45, wokół maszyny zebrał się tłum widzów.
- To się bardzo ludziom podobało. Oprócz zakupów mogli pooglądać ciekawe maszyny. A przecież prócz tych starych egzemplarzy, przyjechali na nasze targi także sprzedawcy nowoczesnych ciągników i innych maszyn rolniczych – zaznacza szef Rady Gminy w Sulmierzycach i dodaje, że za rok, również w drugą niedzielę maja, gmina zorganizuje kolejne targi, jeszcze lepsze niż tegoroczne.
Kolejna impreza wpisuje się na stałe w kalendarz wydarzeń gminy Sulmierzyce. Przypominamy, że od kilkunastu lat, zawsze w czerwcu, organizowana jest tu duża impreza plenerowa – Cepeliada, w trakcie której na sulmierzyckiej scenie prezentują się gwiazdy dużego formatu, a także lokalni artyści – od przedszkola do seniora.
Sekretarz gminy podkreśla, że w każdą pierwszą niedzielę miesiąca, na targowisku w Sulmierzycach odbywa się giełda zwierząt i ptaków ozdobnych.
- Co miesiąc mamy w Sulmierzycach wystawców z całego kraju, a wjazd na giełdę jest bezpłatny – kończy Anna Szydłowska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze