Walentynkowa noc w Kątach (gm. Czarnożyły) stała się okazją do świętowania w ściśle babskim gronie. Już po raz piąty Koło Kobiet w Kątach zorganizowało huczny Dzień Kobiet. Ta lokalna inicjatywa ma na celu docenienie kobiet i wspólne świętowanie w doborowym towarzystwie. I zatacza coraz szersze kręgi. Wieść o zabawie w Kątach „poszła w świat” i co roku przyjeżdżają tu kobiety nie tylko z regionu, ale z różnych stron Polski.
- Zależy nam na integracji i dobrej energii. Chcemy, żeby kobiety mogły gdzieś wyjść, spotkać się, pobawić, porozmawiać. I to cieszy się ogromnym zainteresowaniem – akcentuje Sylwia Włodarczyk, sołtys sołectwa Kąty w gminie Czarnożyły i dodaje, że wszystkie miejsca są zarezerwowane już w ciągu tygodnia od podania terminu imprezy.
W sobotę, 14 lutego, do świetlicy wiejskiej w Kątach wstęp miały tylko panie. Energetyczną imprezę poprowadziła DJ Aneta Urbańska. Frekwencja przeszła najśmielsze oczekiwania. Dzień Kobiet świętowało aż 80 dam (cała wieś Kąty liczy 139 mieszkańców – przyp. red.) i mimo braku męskiego towarzystwa bawiły się doskonale. Nie było żadnej różnicy pokoleń. Rozpiętość wieku między uczestniczkami sięgała 50 lat.
- Zawsze się bardzo cieszymy na to spotkanie. Mamy swojskie jedzenie, drink bar, fotobudkę, konkursy z nagrodami i ekskluzywne prezenty – niespodzianki – mówi Sylwia Włodarczyk.
Przy wejściu każda z pań losowała numerek. Przed północą nastąpił kulminacyjny moment, czyli losowanie. Dzięki lokalnym przedsiębiorcom szczęśliwych numerków było aż 28, za łączną kwotę 3000 zł. A każda nagroda inna: markowe torebki, portfele, perfumy, rękodzieła czy vouchery na zabiegi upiększające. I nagroda główna, czyli 500 złotych na błogie szaleństwo w Royal Clinic Medical Spa w Wieluniu.
- Mamy też różne zestawy „dobrego nastroju”, czyli kawka, winko i czekolada – dodaje organizatorka z Koła Kobiet w Kątach.
Impreza rozpoczęła się obiadokolacją. Na pierwszy ogień poszła zupa pomidorowa krem ze swojskimi kluseczkami kładzionymi. Potem na stoły wjechały różne mięsa w towarzystwie ziemniaczków, klusek śląskich i surówek. Na amatorów deserów czekał, specjalnie przyszykowany, kolorowy „słodki stół”. Nie zabrakło oczywiście zimnych przekąsek i sałatek. A mimo tylu pyszności parkiet nie pustoszał ani na sekundę.
Koło Kobiet w Kątach działa od blisko 15 lat. Dzień Kobiet organizują od pięciu lat, zawsze w ostatnią sobotę karnawału. Już zapraszają na imprezę w przyszłym roku, choć pewien kłopot sprawia termin. Okazuje się bowiem, że jeśli będą trzymać się tradycji, to świętowanie Dnia Kobiet wypadnie im w styczniu. Bez obaw. Na pewno coś wymyślą i będzie zabawa. Z ogromną frekwencją, przekraczającą możliwości lokalowe, też sobie poradzą.
- Najwyżej zrobimy dwa terminy – uspokaja z uśmiechem sołtys Kątów Sylwia Włodarczyk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze