W ostatnim czasie funkcjonariusze policji otrzymali serię zgłoszeń, dotyczących włamań do lokali gastronomicznych, ogródków działkowych, lokali usługowych oraz kiosków. Wnikliwe działania operacyjne pozwoliły szybko zawęzić krąg podejrzanych. Szybko wytypowali 41-latka, który okazał się faktycznym sprawcą kradzieży.
Do wszystkich włamań dochodziło na terenie Kluczborka. Po każdej kradzieży technicy gromadzili dowody i sprawdzali tropy, które mogłyby nakierować mundurowych na winowajcę. Po przeanalizowaniu wszystkich materiałów - funkcjonariusze ustalili, że włamywaczem może być znany służbom 41-letni mieszkaniec powiatu oleskiego.
- Z ustaleń policjantów wynika, że mężczyzna miał w krótkich odstępach czasu kilkanaście razy włamywać się do wskazanych wcześniej lokali. Stamtąd kradł przede wszystkim pieniądze, łącznie ponad 5 000 zł. Dodatkowo podczas włamania mężczyzna znacznie uszkadzał drzwi oraz okna, czym powodował kolejne koszta dla poszkodowanych - komentuje asp. szt. Dawid Gierczyk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku.
Reklama
41-latek przyznał się do piętnastu włamań i kradzieży. W związku z tym, że 41-latek działał w warunkach recydywy, grozi mu teraz kara do 15 lat więzienia. Na uwagę zasługuje jednak jego rozbrajająca szczerość podczas wizji lokalnych. Ochoczo pokazywał, które lokale padły jego łupem. Zobaczcie sami!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze