Młodzi zawodnicy GLKS-u Warty Osjaków (rocznik 2012/2013) po świetnym sezonie w lidze okręgowej po raz pierwszy w historii mieli okazję walczyć w barażach o awans do II ligi wojewódzkiej. Choć rywalizacja z Pogonią Zduńska Wola zakończyła się dla nich przegraną, trener Michał Kostarczyk jest pełen uznania dla swoich podopiecznych, którzy zyskali cenne doświadczenie i udowodnili swój sportowy potencjał.
Zwycięstwo Warty Osjaków w rozgrywkach sieradzkiej grupy 11 (D1 Młodzik) dało młodym zawodnikom szansę na wyjątkowy sprawdzian w barażach. Ich przeciwnikiem była silna drużyna Pogoni Zduńska Wola – zespół ze zdecydowanie bogatszym doświadczeniem. Trener Michał Kostarczyk docenił klasę rywala, zauważając, że szeroka kadra i wspólne treningi z kolegami z I ligi wojewódzkiej stanowiły dla Pogoni wyraźną przewagę – Wiadomo, że ilość nie zawsze przekłada się na jakość, ale wspólne treningi z chłopcami na co dzień występującymi w I lidze wojewódzkiej powodują większe doświadczenie i szybciej kształtują umiejętności – skomentował trener Warty.
W pierwszym meczu barażowym, rozegranym w Osjakowie, młodzi zawodnicy Warty musieli zmierzyć się nie tylko z wymagającym rywalem, ale i z presją sytuacji, co skutkowało przegraną 1:4 – Psychika trochę zawiodła, chłopcy wyszli na boisko zestresowani, co z kolei skrupulatnie wykorzystali zawodnicy Pogoni. Zasłużenie wygrali 1:4, choć duże fragmenty meczu pokazały, że nasi zawodnicy potrafią grać w piłkę i są równorzędnym przeciwnikiem dla Pogoni – przyznał Kostarczyk.
Rewanżowe starcie w Zduńskiej Woli miało zupełnie inny przebieg, choć zakończyło się tym samym wynikiem. Młodzi piłkarze Warty wyszli na boisko z większą wiarą w swoje możliwości, dzięki czemu prowadzenie 1:0 utrzymywali do 40. minuty meczu. Później jednak rywale zaczęli dochodzić do głosu, co w połączeniu z szeroką i mocną ławką rezerwowych przełożyło się na konkretne efekty. Zespół Warty walczył do końca, ale ostatecznie przegrał 4:1 – Chłopcy od początku z wielką wiarą wyszli na boisko, nacisnęli na rówieśników z Pogoni, co spowodowało, że mieliśmy kilka sytuacji bramkowych. Niestety, od 60 minuty liczebność kadry rywala dała o sobie znać – kontynuował szkoleniowiec osjakowskiego GLKS-u.
Pomimo wyniku, młody zespół z Osjakowa zakończył sezon z poczuciem dumy. Udział w barażach był dla nich ogromną nagrodą i motywacją do dalszej pracy. Jak podkreślał trener Kostarczyk, ten sezon był dla jego zawodników nie tylko sportową rywalizacją, ale też ważną lekcją, która w przyszłości może zaowocować sukcesami – Dla moich zawodników na pewno była to wielka przygoda, która pokazuje, że praca może ich zaprowadzić daleko i stać ich na wiele. Gratuluję moim chłopcom zaangażowania w treningi i grę, bo to, że znaleźliśmy się w barażach o II ligę wojewódzką, to tylko ich zasługa – podsumował opiekun zespołu.
Warta Osjaków mimo porażki ma powody do dumy – zarówno zawodnicy, jak i ich trener pokazali, że walka o ligę wojewódzką to nie tylko wyzwanie, ale i zasłużone ukoronowanie ligowej pracy, która jest obietnicą dalszego rozwoju i nowych sportowych przygód.
Mocna reprezentacja Wielunia w drużynie Pogoni
Aż czterech zawodników pochodzących z Wielunia reprezentuje barwy Pogoni Zduńska Wola. Jakub Karpiński, Fabian Apanasiewicz, Franciszek Szczesny oraz Marcin Wełna mieli więc okazję podczas spotkań z Wartą Osjaków zmierzyć się z drużyną z rodzinnych stron.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze