Jadąc w Wieluniu ulicą P.O.W. (Polskiej Organizacji Wojskowej) od strony miasta, tuż za cmentarzem ewangelickim, należy skręcić w lewo, by dotrzeć do rodzinnych ogródków działkowych „Stokrotka”. Od samej bramy wejściowej słychać muzykę. Dzięki temu wiadomo, że działkowcy rozpoczęli prace porządkowe. Jedni grabią zwiędłe liście, inni sieją rzodkiewkę czy sałatę, a niektórzy sadzą wczesne ziemniaki. Ale łączy ich zamiłowanie do tego co robią. Wyczuwalna jest tam przyjazna, wręcz rodzinna atmosfera.
Prace porządkowe rozpoczęła już Elżbieta Mrówczyńska, która korzystając z pięknej pogody pojawiła się na działce.
- Cieszę się, że nadchodzi wiosna, byliny po zimie wychodzą z ziemi. Dzisiaj mam w planach zasadzić cebulkę, zasiać marchew, pietruszkę i sałatę – mówi emerytka pokazując nasiona.
Oprowadzając po swojej działce z dumą pokazuje samodzielnie zrobionego grilla, budki dla ptaków, a także miejsce, gdzie już niedługo znajdzie się leżak.
- Lubię tu spędzać czas, jestem sama, a tutaj mogę porozmawiać z sąsiadką z działki obok. Gdy jest naprawdę zielono i wszystko rozkwita, wtedy jest pięknie – dodaje wskazując ręką miejsce, gdzie rośnie winorośl.
- Mogę tu przesiadywać godzinami i odpoczywać – podsumowuje Elżbieta Mrówczyńska.
Nieco dalej znajduje się działka, gdzie z daleka słychać radio. A jak mówi przysłowie – „Idź tam, gdzie gra muzyka, tam dobrych ludzi spotkasz”. Okazuje się, że dźwięki muzyki płyną z posesji Andrzeja Porala, który intensywnie przekopuje ziemię pod grządki na warzywa.
Ochoczo opowiada o pracach porządkowych na swojej działce.
- Dzisiaj mamy fajną pogodę, więc zgrabiam gałązki z trawnika, przekopuję ogródek. Żona będzie miała miejsce, by posiać marchewkę, koperek, pietruszkę – uśmiechając się wylicza Andrzej Poral.
- Zapraszam w czerwcu, gdy drzewka owocowe zakwitną, będą też już borówki i maliny – dodaje wskazując na krzewy tych owoców.
- Andrzej, chodź po ten opryskiwacz – macha do niego Henryk Miś, właściciel kolejnego ogródka działkowego.
Zapraszając na swoją posesje, dumnie pokazuje efekty prac porządkowych i ogrodniczych.
- Tutaj rosną ziemniaki, a tu obok będę sadził też ziemniaki... Ja już jestem grubo po siedemdziesiątce, więc co mam innego robić. Tylko ziemniaki sadzić – śmiejąc się mówi emeryt.
Okazuje się, że oprócz tradycyjnej uprawy warzyw i owoców, emeryt hoduje pięć kur, które mieszkają w kurniku na jego działce.
- Dzięki temu nie muszę kupować jajek, a kurki mają gdzie biegać skubiąc trawę – opowiada z dumą Henryk Miś.
Rodzinne Ogródki Działkowe „Stokrotka” powstały wiosną 1979 roku. Miś ma tam działkę od samego początku.
- R.O.D. powstał w trudnych czasach, początkowo było tu o wiele mniej ogródków działkowych. Z biegiem lat ich przybywało. Obecnie jest około 270 terenów działkowych – dopowiada.
– W latach 90-tych przez jakiś czas byłem gospodarzem działek - wspomina Henryk Miś.
Większość działkowców już rozpoczęła prace porządkowe na swoich posesjach. Niektórzy z nich zaczęli już wysiew wczesnych warzyw. Z niecierpliwością czekają na efekty swojej pracy.
Do tematu działkowców, z pewnością, jeszcze wrócimy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze