W minioną sobotę, 26 lutego, ponad 100 pań świętowało w Kiedosach Dzień Kobiet. Impreza wróciła do kalendarza po przerwie spowodowanej pandemią.
- Dzień Kobiet organizujemy już siódmy raz i z roku na rok jest coraz lepiej, kobiety chętnie uczestniczą w tym spotkaniu i myślę, że miło spędzamy czas w swoim towarzystwie – mówi Urszula Antoniak z Rady Sołeckiej w Kiedosach.
Na sobotniej (26 lutego) imprezie obecnych było aż 110 pań w różnym wieku. Za przygotowanie wydarzenia odpowiadały radna Danuta Cieśla wraz z sołtyską Elżbietą Kiedos i Radą Sołecką.
- Mamy potrzebę integracji, spotkania się. Panie z Kiedos to super babki, chętne, organizacyjne, oddane, po prostu kobiety do tańca i różańca. Życzyłybyśmy sobie na pewno zdrowia, spokoju i siły na dalszą organizację takich imprez – dodaje Antoniak.
Do tańca kobiety porwał DJ Kaczor. Nie zabrakło oczywiście pysznego poczęstunku, który serwowali przystojni kelnerzy. W trakcie zabawy została wybrana również królowa balu. Z kwiatami dla wszystkich uczestniczek przybył burmistrz Działoszyna Rafał Drab.
- Drugi raz jestem na Dniu Kobiet w Kiedosach. Dzisiaj jest weselej, więcej ludzi, nie mogę się tak bardzo cieszyć z powodów osobistych, ale mimo wszystko jest pięknie i wspaniale – przyznaje Regina Ptak z Drabów.
- Nie spodziewałam się, że będzie tyle pań, ale atmosfera jest super - zaznacza Elżbieta Bartoszewicz z Działoszyna, która pierwszy raz bawi się w Kiedosach.
Po raz pierwszy do Kiedos zawitała również Justyna Kowalczyk.
- Jest domowa atmosfera, fajny klimat, super kobiety, super organizacja, naprawdę prześwietnie – podkreśla.
- Są nam potrzebne tego rodzaju spotkania, żeby odstresować się od codziennych problemów, obowiązków, które mamy. Na Dzień Kobiet marzę o wolnym dniu dla siebie, w którym nikt nic nie będzie chciał ode mnie, nalałabym wody do wanny, wzięła kieliszek wina i po prostu spędziła dzień sama ze sobą.
- Zdecydowałyśmy się z koleżankami, że przyjdziemy, a była to inicjatywa naszej pani naczelnik Marzeny Krysiak – zdradza Katarzyna Pawlik z Lisowic.
- Bardzo fajne wrażenia i mamy nadzieję, że w przyszłym roku będzie nas jeszcze więcej. Pracujemy w urzędzie miasta i gminy, więc zainspirujemy koleżanki, żeby też dołączyły za rok. To jest bardzo fajna integracja wśród kobiet, bo chociaż znamy się z widzenia, to nie mamy okazji bliżej poznać. Tutaj zawieramy nowe znajomości, jest bardzo sympatyczna atmosfera. Kiedy ma się rodzinę, to ważny jest to spokój i miłość, która jest najpiękniejszym prezentem na Dzień Kobiet, jaki się może kobiecie przydarzyć.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze