Oszuści są coraz bardziej bezwzględni! W minionym tygodniu zmanipulowana kobieta wzięła kilka kredytów na łączną kwotę 125 000 zł. Pieniądze trafiły na konta oszustów. Gdy seniorka zorientowała się, że została oszukana - zgłosiła się na policję. Sprawcy dotychczas nie udało się ustalić. 67-latka pozostała z ogromnym długiem. Jak do tego doszło?
- Do poszkodowanej zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika departamentu ochrony kredytów. Poinformował ją, że na jej dane został złożony wniosek o kredyt. Kiedy kobieta zaprzeczyła, oszust zapewnił ją, że skontaktuje się z nią specjalista z Biura Informacji Kredytowej, aby pomóc w wyjaśnieniu sprawy - komentuje asp. szt. Dawid Gierczyk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku.
Kolejny mężczyzna zadzwonił po kilku chwilach. Nakłonił 67-latkę, aby zalogowała się do bankowości elektronicznej. Następnie pod pretekstem zabezpieczenia środków na koncie - zalecił jej wykonanie kilku operacji. Niestety to wszystko było oszustwem.
Seniorka swoim działaniem zaciągnęła kilka kredytów na łączną kwotę 125 tysięcy złotych, a pieniądze trafiły na konto oszustów. Tym samym kobieta została bez pieniędzy i potężnym zadłużeniem do spłacenia. Policja poszukuje sprawcy i apeluje do mieszkańców!
- Apelujemy o ostrożność i przypominamy, że instytucje finansowe nigdy nie proszą klientów o wykonywanie operacji bankowych na ich polecenie. W przypadku podejrzanych telefonów należy natychmiast rozłączyć się i samodzielnie skontaktować się z bankiem lub odpowiednimi służbami - dodaje asp. szt. Dawid Gierczyk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze