Reklama

Zajmował się paserstwem?

Pięć lat za kratami może spędzić mieszkaniec gminy Działoszyn, który usłyszał zarzut paserstwa. Na terenie jego firmy policjanci znaleźli kradzione części oraz samochody, w których zauważono ingerencje w pole numerowe.


16 lutego, we wtorek, kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Pajęcznie wspólnie z funkcjonariuszami  Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi zrobili nalot na jedną z firm w gminie Działoszyn. Zakład zajmuje się  handlem pojazdami oraz częściami. Policjanci na terenie przedsiębiorstwa odkryli elementy, pochodzące z kradzionych aut. 
- 36-letni właściciel warsztatu został zatrzymany, usłyszał zarzut paserstwa, co zagrożone jest karą pozbawienia wolności do 5 lat – podaje mł.asp. Marcin Pawełoszek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pajęcznie.
- Zabezpieczone pojazdy trafiły na policyjny parking. Wobec podejrzanego został zastosowany dozór policyjny. Pajęczańscy mundurowi pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wieluniu wyjaśniają okoliczności tej sprawy – informuje.
Policjant wskazuje, że tego typu przestępstwa na terenie powiatu pajęczańskiego należą do rzadkości. Zakłady handlujące kradzionymi autami czy częściami najczęściej są lokalizowane na obrzeżach większych miast, gdzie łatwiej paserom zachować anonimowość i ukryć przestępczą działalność.
 

Magdalena Lizurej
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości