Wybory sołeckie w Kiełczygłowie rozstrzygnęło drugie głosowanie, w którym dwoma głosami zwyciężyła Ewelina Maria Przydacz. Gospodarzem Brutusa została natomiast Agnieszka Marchewka.
Na początku roku Kiełczygłów i Brutus zostały bez sołtysów. Z pełnienia tej funkcji zrezygnowali odpowiednio Szymon Chinalski oraz Ewa Mendak. Oboje podjęli taką decyzję z powodów osobistych. Udało się już jednak wybrać ich następców. W Brutusie zebranie sołeckie, w trakcie którego przeprowadzono wybory, zorganizowano 12 marca. Agnieszka Marchewka nie miała konkurencji.
- Głównie społeczność wskazała mnie na sołtysa, za co serdecznie dziękuję wszystkim mieszkańcom– oświadcza nowa przedstawicielka sołectwa Brutus, w którego skład wchodzi też wioska Otok.
- Mam zamiar poprawić wizerunek naszej wsi, ale o tym będę jeszcze rozmawiać z mieszkańcami. Postaram się nie zawieść i nie zamierzam też przesiedzieć kadencji z założonymi rękami, tylko pracować dla dobra wsi. O planach można mówić bardzo dużo, ale ogólnie powiem, że chciałabym być otwartym sołtysem dla ludzi, do którego można się zgłosić w każdej chwili. Jak tylko będę mogła, to postaram się w jakiś sposób zaradzić, by mieszkańcy całego sołectwa byli zadowoleni.
Głosowanie, a nawet dwa ma już też za sobą Kiełczygłów. W poniedziałek, 15 marca, na funkcję gospodarza gminnej wioski startowały radna Agnieszka Golc oraz Ewelina Maria Przydacz. Najpierw był remis, a w dogrywce dwoma głosami wygrała Przydacz (10:8). Świeżo upieczona sołtyska założyła już maila dla mieszkańców - [email protected].
- Zapraszam do zgłaszania uwag pomysłów, czy kontaktu poprzez tego maila. Przyznaję, iż nie wiem o waszych wszystkich bolączkach, potrzebach czy problemach. Chętnie również wezmę pod uwagę wasze rady i spostrzeżenia – zwraca się do społeczności Kiełczygłowa.
- To już był najwyższy czas, żeby w końcu wybrać sołtysów tych wiosek, bo nie mogliśmy wszystkich spraw załatwiać z pozycji gminy – przyznaje Mariusz Mielczarek, wójt gminy Kiełczygłów.
- Pomimo trudności pandemicznych, udało się z zachowaniem obowiązujących zasad (odstępy, środki dezynfekujące) przeprowadzić wybory. Myślę, że teraz już wszystko wróci do normy i te działania społeczne będą uruchamiane także w tych obszarach, szczególnie Kiełczygłowie, który jest dużym sołectwem. Brutus jest mniejszym, ale wszędzie potrzebni są sołtysi i rady sołeckie.
W Brutusie w zebraniu uczestniczyło 11 osób, a w Kiełczygłowie 18 mieszkańców.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze