Reklama

Anonimy mają pomóc?

W ostatnim czasie do redakcji „Kulis…” dotarły dwie anonimowe skargi na postawę jednej z recepcjonistek w przychodni znajdującej się przy pajęczańskim szpitalu. Maile trafiły również do dyrekcji szpitala i do starostwa powiatowego. Największy zarzut to ten, że kobieta stawia się nad innymi, bo jej mąż pracuje w starostwie.

Sezon na „uprzejmie donoszę” trwa w najlepsze. Tym razem nasza redakcja została powiadomiona o rejestratorce w szpitalu, która nie wykazuje chęci współpracy, czy pomocy pacjentowi, udziela informacji „z wielką łaską”, traktuje ludzi jakby byli trędowaci, traktuje pacjentów z góry, jest nieuprzejma, arogancka i niekulturalna. Lista zarzutów jest długa, ale najgorsze, jest to  że „baba” ma wysoko postawionego męża. I to właśnie, według autorki/a skarg  ma być przyczyną traktowania innych bez szacunku.
 W obu donosach brakuje konkretów  i opisów sytuacji , w których rejestratorka miałaby zachować się niewłaściwie, za to autor (autorka?) zapewnia, że jego opinię podzielają też inne osoby. 
Sama Renata S. sytuację ma mocno przeżywać. Oddala od siebie oskarżenia. Miała wahać się, czy zabierać glos, ale anonimy bardzo ją zabolały. Podaje, że w ośrodku pracuje od sześciu lat, od czterech jest recepcjonistką.
„Jest mi bardzo przykro, że wpłynął na mnie tego typu anonim. Lubię pracę z ludźmi. Szanuję pacjentów i staram się im pomagać, jeśli tego potrzebują. Opisane zachowania nie mają i nie miały prawa bytu. Wykonuję swoje obowiązki z należytą starannością. Jednocześnie nadmieniam, że wśród pracowników panuje dobra atmosfera i nie ma konfliktów. Myślę, że autor tego anonimu bardziej chce zaszkodzić mojemu mężowi z racji pełnionej funkcji” – pisze w swoim oświadczeniu dla redakcji „Kulis…”
Pani Renata  zaznacza, że chętnie porozmawia z autorem listu, aby wyjaśnić jego wątpliwości. 
Wysłaliśmy pytania do dyr., SP ZOZ-u w Pajęcznie, Agnieszki  Kubot-Krawczyk  prosząc o informacje, czy faktycznie na  pracę jednej z rejestratorek pacjenci się skarżą. Jak się okazuje dyrekcja szpitala sprawę traktuje bardzo poważnie. Przedstawiciele szpitala potwierdzają wpływ dwóch skarg. 
„(…) dzisiaj, tj. we wtorek 22 lutego w SPZOZ w Pajęcznie odbędzie się posiedzenie Zespołu ds. skarg i wniosków, który przeanalizuje i zbada sprawę zgłoszeń. W skład zespołu wchodzą: przewodniczący Zespołu będący dyrektorem ds. medycznych SPZOZ w Pajęcznie, dyrektor SPZOZ w Pajęcznie, pełnomocnik ds. zarządzania jakością, radca prawny oraz przełożona pielęgniarek i położnych.” – czytamy w oświadczeniu pajęczańskiego szpitala, które trafiło do naszej redakcji.
Przedstawiciele placówki podkreślają, że nadrzędnym celem placówki jest dbałość o wysoki standard usług medycznych oraz zapewnienie profesjonalnej obsługi pacjentów. Zaznaczają, że po ustaleniach zespołu poinformują redakcję, jakie dalsze kroki szpital podejmie. 
Jak zaznacza anonimowa „pacjentka”  celem jej donosów jest zmiana w postawie Renaty S.. Choć maile są dwa, wysłane z dwóch różnych adresów poczty, to nie sposób oprzeć się wrażeniu, że pisała je jedna i ta sama osoba.
W jaki sposób anonim ma wpłynąć na pracę rejestratorki i czy zarzuty nie są wyssane z palca, tego nie wiemy. Zdajemy sobie jednak sprawę z atmosfery, jaka od dwóch lat panuje w służbie zdrowia. Zarówno pacjenci, jak i pracownicy muszą się mierzyć z ogromnym stresem, a w takiej sytuacji nie trudno o konflikt nawet z błahego powodu. Jest na to tylko jedna rada: życzliwość.
 

Magdalena Lizurej
[email protected]

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości