Reklama

Człowiek z naszego regionu kandydatem PiS na prezydenta RP? To możliwy scenariusz

"Newsweek" podał osiem nazwisk, które według ustaleń gazety są brane pod uwagę jako kandydaci na prezydenta RP. "Kulisy ..." ustaliły, że władze partii bardzo poważnie zastanawiają się nad kandydaturą jeszcze jednego człowieka, pochodzącego z małej miejscowości w powiecie pajęczańskim.

Jak ustalili dziennikarze "Kulis ..." władze Prawa i Sprawiedliwości, aby wyłonić odpowiedniego kandydata zleciły badanie wśród dużej liczby respondentów. Z badań wyszło zdecydowanie, że Polacy chcą by kandydatem na prezydenta był młody, dobrze wykształcony mężczyzna, najlepiej posiadający żonę i dzieci. Jak podaje nasz informator - kandydat musi być też przystojny.

Na liście, którą w pierwszej kolejności opublikował "Newsweek" pojawili się: były premier Mateusz Morawiecki, były szef MON Mariusz Błaszczak, były wiceszef MS Patryk Jaki, były szef MEN Przemysław Czarnek, europoseł PiS Tobiasz Bocheński, który wcześniej był kandydatem partii na prezydenta Warszawy, prezes IPN Karol Nawrocki, poseł PiS Zbigniew Bogucki, który pełnił funkcję wojewody, oraz europoseł z naszego okręgu wyborczego Waldemar Buda, były minister rozwoju. Ale na tym lista kandydatów się nie kończy.

Reklama

Okazuje się, że wszystkie atrybuty, które zostały wskazane przez badanych ma także, pochodzący z Lipnika, w gminie Siemkowice (pow.pajęczański) poseł Marcin Przydacz. W latach 2019–2023 był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, a w 2023 szefem Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta RP.

Poseł z pajęczańskiego nie potwierdza i nie zaprzecza, że jest brany pod uwagę. Ale jego otoczenie, w nieoficjalnych rozmowach z dziennikarzami "Kulis ..." nie ma wątpliwości, że rozmowy toczą się na najwyższym szczeblu.

Reklama

- Na pewno wybierzemy najlepszego kandydata - odpowiada wymijająco poseł Marcin Przydacz.

- Ja na tym etapie koncentruje się na swoich zadaniach. Jeśli moja praca i postawa oceniana jest pozytywnie, to oczywiście bardzo mnie to cieszy - dorzuca po chwili parlamentarzysta PiS.

Politycznego namaszczenia Marcinowi Przydaczowi udzieliła była poseł Beata Mateusiak-Pielucha, która odchodząc na polityczną emeryturę, wskazała jego nazwisko, jako osoby, która godnie zastąpi ją w sejmie. Jak ocenia przecieki o tym, że to właśnie on może być powalczyć o honor bycia głową państwa?

Reklama

- Zaskoczył mnie pan redaktor tym pytaniem - przyznaje była już parlamentarzystka z pajęczańskiego, wciąż szefowa struktur PiS w tym powiecie.

- Oczywiście start Marcina Przydacza w wyborach prezydenckich byłby dla mnie i wierzę, że dla wszystkich mieszkańców powiatu, wielką dumą - komentuje.

- Zastąpił mnie w sejmie świetnie. Ma wszelkie predyspozycje do tego, żeby daleko zajść w polityce - kończy Mateusiak-Pielucha.

Z kolei Waldemar Buda, również poważnie brany pod uwagę jako kandydat na prezydenta RP, także jest związany z naszym regionem. Wielokrotnie bywał w powiecie wieluńskim i pajęczańskim. Jest europosłem z naszego okręgu. Wcześniej, m.in. jako minister, przez wiele lat współpracował z posłem z Wielunia Pawłem Rychlikiem.

Reklama

- Trwają wewnętrzne badania, zlecone przez Prawo i Sprawiedliwość. To na ich podstawie zostanie wyłoniony kandydat. Na ten moment, wszelkiego rodzaju spekulacje są przedwczesne - studzi emocje poseł Paweł Rychlik.

Waldemar Buda poseł europarlamentu z PiS Marcin Przydacz poseł RP

Miejsce zdarzenia mapa Wieluń
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/07/2024 13:22
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości