W minioną niedzielę, 21 sierpnia, w Turowie odbyły się dożynki gminy Wieluń. Organizatorzy wydarzenia zapewnili wiele atrakcji, począwszy od bogato zaopatrzonych stoisk KGW po występy artystyczne. Nawet niesprzyjająca aura nie przeszkodziła dobrej zabawie.
Święto plonów rozpoczęło się tradycyjnym przemarszem korowodu, przy akompaniamencie orkiestry dętej, spod kaplicy na boisko. Po mszy świętej nastąpiła część obrzędowa dożynek, której towarzyszył występ zespołu śpiewaczego ,,Czeremcha” z Rudy. Funkcję starostów pełnili Zdzisława i Henryk Bernasiowie – w 1990 r. przejęli gospodarstwo od rodziców, teraz uprawiają głownie ziemniaki oraz zboże.
Gościem niedzielnego wydarzenia była m.in. reprezentantka kadry narodowej w siatkówce Magdalena Stysiak, pochodząca z Turowa. W części artystycznej na scenie zaprezentowali się również inni starsi i młodsi mieszkańcy Turowa. Czas umilił też zespół ,,Z Dusy Śpiwane”. Gwiazdami wieczoru byli aktor i piosenkarz Piotr Pręgowski, znany szerszej publiczności z serialu Ranczo oraz zespół disco polo LaMaro. Zabawę taneczną poprowadziła formacja Party Time. W międzyczasie zorganizowano m.in. zmagania sołeckie, czy konkurs na miss i mistera dożynek. Organizatorzy zadbali o to, by było coś nie tylko dla ducha, ale i dla ciała.
- Mamy ciasto, chlebek ze smalcem i ogórkiem, krokiety z warzywami, sok malinowy i lawendowy własnej roboty – prezentowała stoisko Starzenic Jolanta Buczak.
- Są tradycyjnie orzeszki, deserki, pyszne ciasta, nowość to golonka, zapiekanki, frytki i fasolka po bretońsku – wymieniała Anna Sosnowska ze SGW Dąbrowa.
- Można powiedzieć, że po raz pierwszy prezentujemy naszą golonkę, wspomogłyśmy się trochę innymi przepisami, ale jest wyśmienita. Nie narzekamy na brak odwiedzających nasze stanowisko.
- Od samego początku starałyśmy się, żeby te dożynki wypadły jak najlepiej – podkreślała Małgorzata Chuda z KGW Turów.
- Jedynie jesteśmy zawiedzeni tą pogodą, ale cóż to siła wyższa. Widzę, że jednak humory i goście dopisują. Przygotowaliśmy na dzisiaj ciasta, chleb z naszej piekarni ze smalcem, drobne zakąski. Myślę, że to przypadły do gustu naszym klientom, bo już mało co zostało na naszym stoisku.
Mieszkańcy oraz przybyli goście nie przestraszyli się deszczu i dobrze się bawili, ale na szczęście z czasem opad ustąpił. Organizację dożynek docenili m.in. Lucyna i Kazimierz Grabczakowie, których wypieki także znalazły się na stoiskach gastronomicznych. Małżeństwo chwaliło zarówno część obrzędową, jak i artystyczną niedzielnego wydarzenia.
Gospodarzem przyszłorocznych gminnych dożynek ma być Olewin.
Katarzyna Cieślik
[email protected]
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze