Działkowcy z Rodzinnych Ogródków Działkowych „Warta” cieszą się, że w końcu jest ciepło. Jeszcze na początku maja zakwitły i zazieleniły się drzewka i krzewy owocowe. Wtedy część z działkowców obawiała się nocnych przymrozków. I rzeczywiście niektórych drzewek owocowych przymrozki nie oszczędziły.
Jednym z działkowców, który martwił się jest Leszek Włodarczyk, emeryt z Pajęczna.
- Pogoda w maju jest bardzo kapryśna i dlatego nie chcę, aby sadzonki pomarzły. Już są na tyle duże, że szkoda by było, żeby tak się stało – powiedział Leszek Włodarczyk.
Właściciel działki pokazywał także kwitnące krzewy bzu, starą gruszę oraz inne drzewka owocowe. Ze względu na prognozowaną zmianę pogody zabezpieczył również młode winogrona.
- Malin nie muszę przykrywać, bo one sobie poradzą z przymrozkami, ale winogrona są bardzo wrażliwe na niskie temperatury – kontynuował emeryt.
Kilka działek dalej z domku wyszła Danuta Matuszewska niosąc w ręce konewkę z wodą. Emerytka również martwi się zapowiadaną zmianą pogody. Pomimo tego, że ma już 78 lat, w miarę możliwości wykonuje prace ogrodowe.
- Jak żył jeszcze mój mąż to razem dbaliśmy o naszą działkę. Teraz jest mi trochę trudniej, ale powolutku sobie działam. Kręgosłup czasami mnie boli, ale chwasty same się nie wyrwą – mówiła seniorka.
Ogród Danuty Matuszewskiej jest jednym z większych w Rodzinnych Ogrodach Działkowych „Warta” w Pajęcznie. Rosną tam jabłonie, śliwy i czereśnie. Jak sama mówi, cieszy się, że drzewka już przekwitły i zaczęły zawiązywać się owoce. Niskie temperatury są wrogiem dla drzewek owocowych. Dlatego emerytka miała nadzieję, że prognoza pogody się nie sprawdzi i nie będzie dużych przymrozków...
Pomimo obaw działkowców faktem jest, że wszystkie drzewa i krzewy się zazieleniły. Sprawia to, że właściciele chętniej przebywają w swoich ogródkach. Niektórzy z nich podczas majówki rozpoczęli tegoroczny sezon grillowy. Pogoda wtedy dopisała i miło było spędzić wolny czas na świeżym powietrzu łapiąc pierwsze promienie majowego słońca.
- Warto przyjechać tutaj w weekend. Wtedy jest tu gwarno i wesoło. Dużo rodzin z dziećmi wtedy tu przyjeżdża. Z każdej strony słychać sąsiedzkie rozmowy i muzykę – dodaje Danuta Matuszczyk.
Tego dnia większość działek była pusta. Ale z daleka można było dostrzec, że ich właściciele również, w miarę możliwości, zabezpieczyli rośliny przed zapowiadanymi przymrozkami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze