W miniony weekend na stadionie w Skomlinie miał miejsce festyn „Kultura lokalna i zlot motocyklowy”. Na miejscu pojawili się nie tylko fani dwóch kółek, lecz także koneserzy dobrej zabawy. Organizatorzy: Stowarzyszenie Ziemi Skomlińskiej, Gminny Ośrodek Kultury i Sportu oraz Urząd Gminy Skomlin zapewnili uczestnikom mnóstwo atrakcji.
W sobotę, 31 maja, do Skomlina zjechało wiele osób. Powodem tego był festyn. Każdy mógł znaleźć dla siebie coś interesującego. Na początku nastąpiło rozstrzygnięcie ogólnopolskiej operacji „Czysta rzeka”. Lokalnie nad przebiegiem akcji czuwał Przemysław Chrzanowski, nauczyciel ze Szkoły Podstawowej im. Komisji Edukacji Narodowej w Skomlinie.
Następnie na placu obok Urzędu Gminy w Skomlinie zebrali się motocykliści, którzy przyjechali do Skomlina, by wziąć udział w zlocie. Po oficjalnym powitaniu przez wójta gminy Skomlin Grzegorza Marasa, kierowcy na swoich maszynach ruszyli trasą przejazdu Skomlin-Mokrsko-Komorniki-Wróblew-Skomlin.
W tym samym czasie, na stadionie powoli zebrali się nie tylko lokalni mieszkańcy. Głównym prowadzącym imprezę był Rafał Wyrębak, który przez mikrofon informował zgromadzonych o tym, co się będzie działo na wydarzeniu.
Gdy na teren stadionu wjechali motocykliści, uczestnicy festynu mogli z bliska pooglądać ich maszyny. Największe zainteresowanie wzbudziły one wśród dzieci. Dla motocyklistów zorganizowano liczne konkursy, m.in. pchanie maszyną beczki na czas czy też na najwolniejszy przejazd bez podpórki.
- Jak widać pchanie beczki motocyklem nie należy do najprostszych zadań. Ale chłopaki świetnie sobie z tym zadaniem poradzili – komentuje Rafał Wyrębak, prowadzący festyn.
Wśród uczestników zlotu, znalazły się osoby, które regularnie biorą udział w takich wydarzeniach. Jedną z nich jest Tomasz Wika z miejscowości Kąty w gminie Czarnożyły
- Rok temu zakupiłem swój trójkołowiec. Na zlocie w Skomlinie jestem po raz kolejny i jak zawsze jest tu super atmosfera. A jeżeli chodzi o konkurencję w pchaniu beczki, to kolega też miał brać w niej udział, ale w ostatniej chwili zrezygnował – mówi właściciel maszyny.
Po zakończeniu konkursów dla fanów czterech kółek, nadszedł czas na koncert zespołu Overthink z Wrocławia. Zaprezentowali kilka coverów znanych piosenek, m.in. „Harley mój” zespołu Dżem. Tym samym nawiązując do tematyki pierwszego dnia imprezy. Można było usłyszeć również ich autorskie utwory. Ich występem oficjalnie zakończył się pierwszy dzień festynu w Skomlinie.
Najwytrwalsi zostali jeszcze na dyskotece, by w rytmie znanych hitów bawić się do późnych godzin nocnych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze