Skoro wiosna, to czas podnieść się z kanapy i rozruszać zastałe kości. Do tego nie trzeba było zachęcać uczestników wyjątkowej imprezy w Sulmierzycach. Trzecia edycja Sulmierzyckiej Wiosennej 10 spotkała się z ogromnym zainteresowaniem. Blisko 500 biegaczy i nordic walkerów, od najmłodszych do najstarszych, stanęło na starcie i wyruszyło w trasę, aby cieszyć się wiosną i ruchem na świeżym powietrzu. A wśród nich gwiazda polskiej lekkoatletyki, mistrzyni świata w maratonie Wanda Panfil.
III Sulmierzycka Wiosenna 10 przyciągnęła tłumy zawodników i kibiców. W niedzielę, 22 marca, Sulmierzyce zaroiły się biegaczami i miłośnikami maszerowania z kijkami. Obyło się jednak bez niespodzianek, bo organizacja była na najwyższym poziomie i wszystko zostało dopięte na ostatni guzik. Zawody otworzyła oficjalnie Anna Szydłowska, zastępca wójta, a jednocześnie sekretarz gminy Sulmierzyce.
- To duże wyzwanie, a my wyzwania lubimy – mówi z uśmiechem Anna Szydłowska.
- Cieszymy się, że możemy zorganizować kolejną dużą imprezę promującą zdrowy styl życia i aktywne formy spędzania czasu wolnego – dodaje.
Starty poprzedziła profesjonalna rozgrzewka. Rozruch poprowadziła światowej klasy polska lekkoatletka Wanda Panfil. A później sama ruszyła do boju w biegu głównym.
W rozmowie z reporterem portalu kulisy.net mistrzyni wspomina czasy swojej kariery zawodniczej za granicą, gdy obserwowała tłumy biegaczy startujących w Stanach Zjednoczonych.
- Myślałam wtedy: Kiedy takie imprezy będą w końcu w Polsce? I są. Z przyjemnością na to patrzę. Bardzo fajnie, że bieganie jest popularne, że ludzie podchodzą do tego sumiennie i zdają sobie sprawę, że zdrowie jest bardzo ważne – mówi mistrzyni długich dystansów Wanda Panfil i dodaje z uśmiechem: - Widzimy się za rok w Sulmierzycach!
Biegały przedszkolaki, młodsi i starsi uczniowie oraz młodzież. Do biegu głównego i marszu nordic walking stanęli zarówno amatorzy, jak i prawdziwi wyjadacze. Miejsca startowe nordic walking rozeszły się z prędkością światła i już kilka dni przed imprezą lista zawodników została zamknięta.
Zaopatrzeni w pakiety startowe, wyruszyli w znaną już od lat trasę, a po drodze napotkać mogli niezwykłych włochatych kibiców. Byki z Ranczo nad wodami, beztrosko wałęsające się po drodze, niejednego zawodnika zdopingowały do szybszego przebierania kończynami. Taki doping był jak najbardziej naturalny i dozwolony, chociaż nie wszystkich zachwycił.
- Dobrze się biegło. Poza tymi bykami i lekkim wiatrem, było bardzo fajnie – z przymrużeniem oka mówi Michał Bator, utytułowany zawodnik z Wieluń Biega, zwycięzca ubiegłorocznej Sulmierzyckiej Wiosennej 10.
Sportowej żyłki nie brakowało ani dzieciakom, ani dorosłym, ani seniorom. Każdy chciał pobić swój życiowy rekord i oznajmić o tym całemu światu specjalnie przygotowanym na tę okoliczność dzwonkiem. I niejednemu zawodnikowi przypadło w udziale sznurkiem dzwonka poszarpać.
Ranczo nad wodami zadbało o uzupełnienie kalorii spalonych podczas startu. Zawodnicy regenerowali organizmy i nabierali sił witalnych pałaszując smakowite burgery z szarpaną wołowiną. Stowarzyszenie Miłośników Pszczoły Miodnej „Pszczółka” dodatkowo osłodziło zabawę najmłodszym.
Wszyscy otrzymali pamiątkowe dyplomy, medale i nagrody. Sportowców uhonorowały: zastępca wójta Anna Szydłowska, przewodnicząca Rady Gminy Sulmierzyce Agnieszka Maciaszek i gość specjalny Wanda Panfil.
Gmina Sulmierzyce sprostała kolejnemu wyzwaniu i organizacyjnie również spisała się na medal. Niezmiennym wsparciem służą jej partnerzy: Atelier Sportu, Klub Biegacza Warta i Ranczo nad wodami.
W klasyfikacji generalnej, w kategorii open, zwyciężył Laban Cheruiyot, zawodnik pochodzący z Kenii i reprezentujący Chorzów, wyprzedzając o włos drugiego Mateusza Pawełczaka ze Złochowic. Trzeci linię mety przekroczył Michał Bator z Krzeczowa, zawodnik Wieluń Biega.
- Wszystko było bardzo w porządku. Jestem zadowolony, że udało mi się pokonać konkurencję i przekroczyć metę jako pierwszy - mówi Laban Cheruiyot, zawodnik z Kenii, zwycięzca biegu głównego.
Wśród pań najlepsza była Barbara Pawełczak ze Złochowic, srebro zdobyła Marlena Dutkiewicz reprezentująca Wanda Panfil Team, a miejsce trzecie zajęła Karolina Bogacz z Radomska.
Wśród nordic walkerów najlepsi byli: Adrian Szewczykowski z Częstochowy, Mariusz Bobrowski z Koniecpola i Marek Dolik z m. Sołtysy. Najwyższe miejsce na podium wymaszerowała Agnieszka Krawętek z Bełchatowa. Srebro wywalczyła Gabriela Niederlińska z m. Chybie, a brąz zgarnęła Zdzisława Bzdak z Wistki w gminie Strzelce Wielkie.
- Warto biegać, bo wtedy codzienne sprawy odchodzą na bok. Człowiek nie myśli o problemach, tylko po prostu biegnie – ujawnia sens biegania Michał Bator z Krzeczowa, brązowy medalista III Sulmierzyckiej Wiosennej 10.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze