Do historii przeszedł już IV Marsz Niepodległości organizowany na terenie gminy Kiełczygłów. W porównaniu do ubiegłego roku na starcie pojawiło się dwa razy więcej uczestników.
Marsz pod hasłem ,,Dla Ciebie Polsko” ruszył spod budynku Urzędu Gminy w Kiełczygłowie o godz. 8:00 w sobotę, 21 października.
- Po pandemii mieliśmy troszeczkę gorszy rok, jeśli chodzi o frekwencję, ale w tym roku już jest 42 uczestników, czyli dwa razy więcej niż w minionym – mówił Robert Majchrzak, dyrektor Szkoły Podstawowej w Chorzewie.
Reklama- Idziemy podobnie jak w ubiegłym roku, choć zawsze jakieś zmiany są, staramy się jednak przejść przez całą gminę Kiełczygłów i odwiedzić większą część miejscowości.
Uczestnicy sobotniego marszu z Kiełczygłowa udali się w kierunku następujących wiosek: Skoczylasy, Ławiana, Chorzew, Tuchań, Gumnisko, Beresie Duże, Lipie, Huta, Glina Duża, Glina Mała, Brutus, Otok, Kolonia Kiełczygłów i meta przed budynkiem UG w Kiełczygłowie. Trasa już tradycyjnie liczyła 40 km.
- Od początku biorę udział w tym marszu, zawsze przechodzę 40 km, jakoś mi się udaje – przyznał Stanisław Marchewka.
Reklama- Podoba mi się marsz, ogólnie ta inicjatywa. Idę, żeby uczcić 11 listopada, poza tym, żeby się sprawdzić kondycyjnie. Marsz przebiega w miłej atmosferze, jest fajna zabawa. Mój syn (10-latek) idzie drugi raz, w tamtym roku pokonał 10 km, a teraz myślę, że poprawimy wynik.
Pierwszy marsz w Kiełczygłowie został zorganizowany na 100-lecie odzyskania niepodległości. Wydarzenie planowane jest zawsze przed zmianą czasu letniego, by uczestnicy mogli dotrzeć na metę za dnia.
- Idziemy swoim tempem, w przyjaznej atmosferze, rodzinnej, bo są też małe dzieci, nikt się nie spieszy. Ważniejszy od wyniku jest sam udział w marszu. Można przejść 10, 20 km, aczkolwiek dużo osób próbuje iść do końca. To też jest wyzwanie i sprawdzenie swoich możliwości, ale nie jest to żaden wyścig – przypomniał Robert Majchrzak.
Reklama
Organizatorami marszu byli: 33 DH „Podniebni” z Chorzewa, Gminny Ośrodek Kultury w Kiełczygłowie oraz wójt gminy Kiełczygłów.
- Dzięki sponsorom mogliśmy ufundować uczestnikom koszulki, medale, czy zapewnić poczęstunek na 10 kilometrze trasy – podkreśliła Iwona Kacprzyk, dyrektorka GOK-u w Kiełczygłowie.
- Mam marzenie, żeby w przyszłym roku było nas jeszcze więcej i już jest parę odgłosów, że chętnie poszliby z nami nie tylko mieszkańcy naszej gminy.
Na starcie uczestników dopingował Mariusz Mielczarek, wójt gminy Kiełczygłów.
- Myślę, że będzie kontynuacja marszu w kolejnych latach i gratuluję mieszkańcom, szczególnie tym młodym ludziom, którzy licznie się dziś zgromadzili – zaznaczył włodarz.
- Bardzo się cieszę, że są osoby, które chcą organizować i organizują marsz co roku, są pasjonatami i pokazują nasze piękne miejsca w gminie.
Obchody Święta Niepodległości w Kiełczygłowie planowane są także tradycyjnie 11 listopada. Już wcześniej, 17 września, odbył się koncert patriotyczno-wolnościowy w szkole w Kiełczygłowie.
- Jest to cykl uroczystości, które upamiętniają w znaczny sposób to, że jesteśmy wolnym krajem – podsumował Mariusz Mielczarek.
Reklama
Wszyscy uczestnicy IV marszu w niedzielę, 22 października, otrzymali pamiątkowe medale i dyplomy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze