Standardowa rodzina. Mąż, żona, dwójka dzieci. Żyją spokojnie i razem pokonują codzienne trudności. Nagle, jak grom z jasnego nieba, zapada wyrok: tata ma czerniaka. 43-letni ojciec rodziny przegrywa walkę z rakiem w styczniu 2025 roku. Żona, nastoletni syn i jego mały brat nie potrafią otrząsnąć się po tej stracie. Los nie ma litości. Odbiera rodzinie także najstarszego syna.
Mija prawie 15 miesięcy od śmierci męża, gdy na rodzinę spada kolejne niewyobrażalne nieszczęście.
Jest poniedziałkowe popołudnie, 30 marca. Mama z synami porządkują nagrobek zmarłego na raka taty. Zapomnieli czegoś zabrać z domu. Czy to był znicz, czy pamiątka, a może kwiaty… W każdym razie 17-letni Nikodem wsiada na motocykl i jedzie do domu, żeby przywieźć tę rzecz.
Nigdy już nie wróci…
Z drogi podporządkowanej wyjeżdża samochód. Uderza w Nikodema. Chłopak nie ma żadnych szans. Ginie na miejscu.
17 lat… Życie dopiero się zaczynało. Nie ma go w jednej sekundzie.
Braciszek i mama Nikodema zostali sami. W bólu, który ciężko opisać. Świat przestał istnieć. Mama nie jest w stanie wrócić do pracy, ani nawet myśleć o jutrze. Potrzebuje czasu, pomocy psychologicznej i poczucia, że nie jest sama.
Tragedia wstrząsnęła Ostrzeszowem. Ludzie postanowili działać. Na zrzutka.pl rozpoczęto zbiórkę. Internautka Kasia W-k w mediach społecznościowych zamieściła poruszający apel.
„Proszę Was o pomoc… jako matka – do matek, ale też do każdego, kto ma serce. Bo tylko druga mama jest w stanie choć w części zrozumieć ten niewyobrażalny ból… (…) Ta historia to nie jest zwykły post, bo ta rodzina jest blisko nas — jest częścią naszej społeczności…To czyjeś życie, które rozsypało się w jednej chwili. Dziękuję każdemu, kto zatrzyma się na chwilę i pomoże…”
Dramat rozgrywa się w poniedziałek 30 marca, tuż przed godziną 15. Na drodze krajowej 11 w Rogaszycach dochodzi do zderzenia auta z motocyklem. Nastoletni motocyklista ginie na miejscu.
Wstępne ustalenia policjantów wskazują, że motocyklem kierował 17-letni mieszkaniec Ostrzeszowa. Kiedy jechał DK 11, w m. Rogaszyce uderzył w niego samochód osobowy. Renault kierowała 59-latka z Ostrzeszowa.
Do śmiertelnego wypadku doszło, bo kierująca autem kobieta nieprawidłowo włączyła się do ruchu.
Link do zbiórki:
Zrzutka: Pomoc dla mamy i dziecka po tragicznej stracie syna | Urszula Grzelak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Rozumiem ból rodziny ale nigdy nie zrozumie rodziców pozwalających wsiadać na motor czy hulajnogi przed 18-stka. Jakby ból po jednej osobie nie wystarczyl a zrzutka pieniędzy na pewno nie pomaga kiedy lepiej lepiej się otrząsnąć i wyjść do ludzi niż siedzieć w domu i myślęc że samemu się do tego przyczyniła po co pozwalać jeździć skoro nie był pełnoletni.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie chcesz pomóc - nie pomagaj. Swoje zdanie zostaw dla siebie. Nie rań. Bądź człowiekiem.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ale bzdury....powielanie jak z kalki wymyślonych okoliczności...biedna rodzina....Ale takie wymyślanie zdarzen
Rozumiem ból rodziny ale nigdy nie zrozumie rodziców pozwalających wsiadać na motor czy hulajnogi przed 18-stka. Jakby ból po jednej osobie nie wystarczyl a zrzutka pieniędzy na pewno nie pomaga kiedy lepiej lepiej się otrząsnąć i wyjść do ludzi niż siedzieć w domu i myślęc że samemu się do tego przyczyniła po co pozwalać jeździć skoro nie był pełnoletni.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie chcesz pomóc - nie pomagaj. Swoje zdanie zostaw dla siebie. Nie rań. Bądź człowiekiem.