Reklama

Kamil Wira odchodzi z WKS 1957 Wieluń. Koniec pewnej ery

Po blisko dwóch dekadach gry i ponad stu bramkach zdobytych dla WKS 1957 Wieluń Kamil Wira żegna się z czarno-czerwonymi barwami, przynajmniej w najbliższym sezonie.

Kamil Wira, jedna z ikon współczesnej historii WKS 1957 Wieluń nie zagra w nadchodzącym sezonie w barwach wieluńskiego zespołu. Po 19 latach spędzonych w klubie – z półroczną przerwą na występy w czwartoligowej Zawiszy Pajęczno – ofensywny zawodnik zdecydował się na powrót do swojego macierzystego LZS Staw.

Wira dołączył do WKS 1957 jako młody piłkarz, a przez lata przeszedł z zespołem drogę od B-klasy przez A-klasę i klasę okręgową, aż po dwa awanse do Betcris 4. ligi łódzkiej. Wcześniej, jako nastolatek, występował również w rozgrywkach 3. ligi łódzko-mazowieckiej. Łącznie zdobył dla wieluńskiej drużyny ponad 100 bramek we wszystkich rozgrywkach – w tym w Pucharze Polski, notując trafienia na każdym szczeblu na którym grał klub.

Reklama

W ostatnich dwóch sezonach Wira łączył rolę zawodnika z funkcją asystenta pierwszego trenera – współpracował najpierw z Szymonem Lachem, a następnie z Marcelem Surowiakiem.

Choć teraz będzie wspierał LZS Staw już nie tylko z ławki jako szkoleniowiec, ale także na boisku jako czynny piłkarz – jego historia z Wieluniem się nie kończy. Po pierwsze Kamil Wira pozostaje w strukturach WKS jako szkoleniowiec grupy Orlik E2, którą prowadzi wspólnie z Markiem Koziolem. Co więcej, transfer ma formę wypożyczenia więc powrót do drużyny Surowiaka w przyszłości jest wciąż możliwy.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 11/08/2025 05:05
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości