Kilkadziesiąt lat przyszło czekać kibicom olewińskiego Orioniu, aby przeżywać takie chwile jak te w ostatnią niedzielę. LKS pokazał jak świętować awans do wyższej ligi.
Zespół z Olewina prowadzony przez czynnego zawodnika tego zespołu, zarazem również prezesa - Bartosza Kowalczyka wywalczył awans do A - klasy po 42 latach. To ważny to moment w długiej historii tego zespołu - jego początki sięgają 1948.
Po publikacji filmu na profilu społecznościowym "Kulis ..." zobaczyło go ponad 1,5 miliona odbiorców, a komentarze są liczone w setkach. To jasno wskazuje jak ważne dla społeczeństwa jest piękno amatorskiego sportu, nawet w małych wioskach.
- Pomysł z przyczepą i racami wpadł nam do głowy, aby w taki sposób przypomnieć naszym kibicom, szczególnie tym starszym poprzedni sukces z przed 42 lat - mówi trener Bartosz Kowalczyk.
Szkoleniowiec przyznaje, że siłą zespołu podczas zakończonej już kampanii ligowej była przede wszystkim jedność.
- W tym składzie występujemy już od kilku lat, znamy się bardzo dobrze, spędzamy czas ze sobą również poza boiskiem, jesteśmy jak rodzina. Składając wszystko w całość zaowocowało to kapitalnym dla nas wynikiem.
Drużyna LKS - u Orion Olewin B - klasowy sezon 2023/2024 zakończyła z osiemnastoma zwycięstwami, sześcioma remisami, a także dwoma porażkami, których doznała na wyjeździe. Zespół prowadzony przez Kowalczyka u siebie był nie do pokonania, zanotował 12 zwycięstw, przy jednym remisie.
Siłą napędową w ataku drużyny z Olewina w historycznym sezonie był Hubert Gońda - najlepszy strzelec zespołu oraz król strzelców B - klasy, z 29 bramkami na koncie. I tutaj w kontekście przyszłego sezonu na A - klasowych boiskach pojawia się łyżka dziegciu, w radości z awansu o szczebel rozgrywkowy wyżej.
- Niestety spotkań w przyszłym sezonie w roli gospodarza nie będziemy mogli rozgrywać u siebie - zaznacza Bartosz Kowalczyk.
- Nasze boisko ma za mały metraż i będzie musiało zostać powiększone, dlatego miejsca na mecze grane jako gospodarz będziemy musieli szukać w okolicy. Nie ukrywam, że ubolewamy nad tym, bo dwanaście zwycięstw, przy jednym remisie na własnym boisku mówi samo za siebie - dodaje trener.
Jak sam podkreśla w rozmowie cieszy go jednak fakt rozwijania młodzieżowej drużyny LKS - u. Nabór do niej cały czas trwa i chętne dzieci z roczników 2016 - 2018 mogą reprezentować barwy olewińskiego LKS - u. Na ten moment młodzieżowy zespół tworzy 15 dzieci.
Pierwszą drużynę zaś czeka zasłużony odpoczynek, po wyczerpującym sezonie, choć jak zauważa pełniący również funkcję prezesa Bartosz Kowalczyk, już na ten moment do drużyny dołącza trzech nowych zawodników przed kolejnymi ligowymi zmaganiami. Drużyny nikt nie opuszcza.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze