LKS Wierzchlas po raz kolejny udowodnił swoją dominację w „Decathlon” A-klasie, grupie 6, pokonując na wyjeździe LZS Staw 3:0. Sobotnie zwycięstwo to już siódma ligowa wygrana z rzędu drużyny pod wodzą trenera Przemysława Kąpielskiego, która umocniła pozycję lidera i zwiększyła przewagę nad rywalami.
Trudny teren i zasłużone zwycięstwo
Mecz zapowiadał sie jako hit 10. kolejki rozgrywek. LZS Staw, który u siebie pokonał już GLKS Biała w tym sezonie i inne mocne zespoły, jak choćby grającego już w Klasie Okręgowej Słowiana Dworszowice - w ubiegłym sezonie, okazał się wymagającym rywalem, jednak drużyna z Wierzchlasu po raz kolejny wykazała się konsekwencją. Trener Przemysław Kąpielski, jeszcze do niedawna sam grający zawodnik, po raz siódmy z rzędu poprowadził zespół do wygranej. Kąpielski docenił wysiłek swoich piłkarzy, wskazując na pełną kontrolę nad przebiegiem gry i umiejętność utrzymania wyniku bez strat bramkowych.
- Myślę że w pełni zasłużone zwycięstwo. Na niełatwym do grania boisku. Cieszą kolejne trzy punkty. Co do samego meczu uważam, że małymi fragmentami gry gdzie do głosu dochodził Staw, to my jednak kontrolowaliśmy przebieg spotkania. Cieszy gra na zero z tyłu. Chcemy dalej to kontynuować – komentował po spotkaniu trener lidera A-klasy.
Nowa strategia kluczem do sukcesu
Od momentu objęcia drużyny przez Kąpielskiego, LKS Wierzchlas notuje imponujące statystyki: 22 strzelone bramki przy zaledwie trzech straconych, co wyróżnia ich jako najlepszą defensywę w lidze (ogółem 7 straconych goli), dość powiedzieć, że drugi w zestawieniu z najlepszą defensywą w lidze LKS Kiełczygłów stracił dwukrotnie więcej bramek - 14. W siedmiu meczach pod jego wodzą zespół zdobył komplet - 21 punktów.
- Odkąd odpowiadam za zespół kilka aspektów uległo zmianie, choć nie chciałbym zagłębiać się w szczegóły. Mogę powiedzieć jedynie, że kilku zawodnikom zmieniliśmy pozycje na boisku, co widać, że działa. Stawiamy jednak na ciężką pracę, skupiając się na kolejnych rywalach. Absolutnie nie popadamy w hurraoptymizm – kontynuował.
Po zwycięskich trafieniach Mateusza Sobieraja, Kuby Karbowiaka oraz Dawida Patyka LKS Wierzchlas zakończył spotkanie z podopiecznymi trenera Kamila Wiry wynikiem 3:0, zwiększając przewagę w ligowej tabeli do czterech punktów nad wiceliderem – GKS-em Czastary, który zgromadził 20 punktów.
Kolejny mecz na „własnym terenie”
W 11. kolejce LKS Wierzchlas, który jako gospodarz gościnnie rozgrywa swoje spotkania na boisku w Kraszkowicach podejmie jedenastą drużynę tabeli - GKS Widawię Widawa. Pierwszy gwizdek w spotkaniu w sobotę, 2 listopada, o godzinie 13:30.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Płomień Makowiska jest obecnie wiceliderem
Płomień Makowiska jest obecnie wiceliderem