Reklama

Majątki wójtów i burmistrzów z powiatu wieruszowskiego - jak finansowo radzą sobie samorządowcy

Pod koniec  2021 r., rządzący zdecydowali, że wójtom, burmistrzom i starostom należą się podwyżki. Tym samym samorządowcy zaczęli zarabiać grubo powyżej przeciętnego wynagrodzenia. A jak radzą sobie z gospodarowaniem rodzinnymi budżetami ci, którzy na co dzień władają majątkiem publicznym? W tym tygodniu zaglądamy do  kieszeni wójtów i burmistrzów z terenu powiatu wieruszowskiego.

Pod względem oszczędności samorządowcy z terenu powiatu wieruszowskiego nie odbiegają od reszty społeczeństwa, większość z nich posiada zaskórniaki w wysokości nawet mniejszej niż miesięczne wynagrodzenie. Wyjątkiem są burmistrz Lututowa, Marek Pikuła, który wspólnie z małżonką odłożył 160 tys. zł oraz Sylwester Skrzypek, wójt Sokolnik, który na koncie ma 102 tys. zł. Piotr Kołodziej, wójt Galewic na koniec roku posiadał ok. 22 tys. zł oraz 50 Euro oszczędności.  Wójt Czastar, Dariusz Rejman miał 14,3 tys. zł, w oświadczeniu majątkowym wpisał wysokość oszczędności żony, 28 tys. zł.   Rafał Przybył, burmistrz Wieruszowa, na czarną godzinę ma ok. 14 tys. zł, jego zastępczyni, Marta Siubijak nieco ponad 12 tys. zł. Z kolei Dorota Makówka, wójt Bolesławca odłożyła wraz z mężem około 11,5 tys. zł. Najmniejszą kwotą zaskórniaków dysponował Michał Pazek, wójt Łubnic, na koniec roku miał zaledwie 7,8 tys. zł.

Samorządowcy z Wieruszowa najwyraźniej dobrze czują się w przestronnych wnętrzach. Większość z nich jest właścicielem lub współwłaścicielem domów powyżej 200 m2. Tylko Rafał przybył nie ma ani mieszkania ani domu. Za to Michał Pazek ma aż dwa domy, o powierzchni 250 m2 oraz 80 m2. Oba należą wyłącznie do niego. Sylwester Skrzypek również ma dwa domy, o nieco skromniejszym metrażu, 130m2 i 120 m2. Dariusz Rejman ma dom o powierzchni 220 m2, Marek Pikuła i Dorota Makówka posiadają domy o powierzchni 200 m2. Dodatkowo burmistrz Lututowa wspólnie z żoną posiada umowę przedwstępną deweloperką na mieszkania o powierzchni 50 m2. Piotr Kołodziej dysponuje domem o powierzchni 106 m2.

Reklama

Zarobki samorządowców nie przekładają się na ostateczną zasobność ich portfeli. W ubiegłym roku najwięcej zarobił burmistrz Wieruszowa, prawie 306 tys. zł, dodatkowo uzyskał tantiemy w raczej symbolicznej wysokości niespełna 50 zł oraz pobrał zasiłek chorobowy w wysokości niespełna 500 zł. Przybył spłaca kredyty, na koniec roku miał do oddania 14 tys. zł, które pożyczył na wydatki bieżące i ponad 98 tys. zł kredytu na remont domu (chociaż nie jest właścicielem żadnej nieruchomości). Wygląda na to, że lepiej sobie finansowa radzi jego zastępczyni, która zarabia o połowę mniej (zainkasowała ok. 156 tys. zł), za to nie ma kredytów na głowie. Podobnie jak burmistrz Lututowa, który zarobił nieco ponad 206 tys. zł, a dodatkowo uzyskał dochód z gospodarstwa rolnego (z 6,6 ha wypracował 7 tys. zł). Za to 15 tys. zł dochodu z roli wyciągnął Pazek (gospodaruje na  ok. 16 ha) , który dodatkowo wynajmuje dom, dzięki czemu zyskał w ubiegłym roku 8,4 tys. zł, ponadto zainkasował prawie 16 tys. zł dopłat z ARiMR, a w Urzędzie Gminy Łubnice zarobił ponad 226 tys. zł. Również nie musi spłacać żadnej pożyczki. Niespełna 230 tys. zł zarobił Sylwester Skrzypek, który wzbogacił budżet o dochód z gospodarstwa ok. 7 ha o 20 tys. zł. Kolejnym samorządowcem, który gospodaruje na roli jest Piotr Kołodziej, który z 6 ha wypracował dochód w wysokości 8,7 tys. zł, zaś w Urzędzie zarobił nieco ponad 209 tys. zł. Poniżej 200 tys. zł zarobili na swoich stanowiskach Dariusz Rejman (193 tys. zł) oraz Dorota Makówka (niespełna 173 tys. zł.).

Niektórzy samorządowcy mają do spłaty pokaźne zobowiązania, rekordzistą jest Sylwester Skrzypek. Wójt w 2021 zaciągnął kredyt na budowę domu w wysokości ponad 300 tys. zł tys. zł., do spłaty na koniec roku 2022  r miał aż 623 tys. zł. Dorocie Makówce pozostało do spłaty 133 tys. zł kredytu konsolidacyjnego, Piotrowie Kołodziejowi  niespełna 79 tys. zł kredytu na budowę domu. Wójt Czastar spłaca kredyt na zakup Hyundaia Santa Fe z  2020 r. Pozostało mu ok. 27 tys. zł. Dzięki pożyczce samorządowiec ma najnowsze auto wśród kolegów. W jego garażu stoi jeszcze Ford Kuga rocznik 2010. Po dwa pojazdy mają Sylwester Skrzypek, VW Polo z 2006 r i citroena c4 z 2012r., a także Piotr Kołodziej, Toyotę Avensis z 2004 r. oraz  citroena Berlingo z 2010 r., oraz  Michał Pazek, który ma Skodę Octavię z 2004 r.  i Mercedesa Benza  218 CLS z 2012 r. Dodatkowo wójt Łubnic jest właścicielem ciągnika rolniczego Pronar z 2004 r. Dorota Makówka jeździ Peugeotem 3008 z 2013 r. Z kolei ani Rafał Przybył, ani Marta Siubijak, ani Marek Pikuła nie posiadają pojazdów o wartości powyżej 10 tys. zł.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kulisy.net




Reklama
Najnowsze wiadomości