Marek Martyniak towerrunner z Wielunia, wreszcie dopiął celu o którym mówił przed poznańskim startem. Podczas IX Biegu po Schodach Collegium Altum w Poznaniu złamał granicę dwóch minut. A to nie wszystko, bo równie dobre wyniki zanotowały również jego narzeczona i mama, a drużyna zdobyła pierwsze miejsce.
Niedziela, 30 listopada, była dla Marka Martyniaka idealnym zwieńczeniem intensywnego sezonu. Wieluński specjalista od biegów po schodach wystartował w IX Biegu po Schodach Collegium Altum, gdzie do rywalizacji stanęło 150 zawodników. Zadanie było proste tylko w teorii: pokonać 372 stopnie i wbiec na 17. piętro poznańskiego wieżowca Uniwersytetu Ekonomicznego.
Martyniak zameldował się na mecie z czasem 1:59, zajmując 26. miejsce wśród mężczyzn i 9. pozycję w kategorii M40. Najważniejsze jednak było co innego, to znaczy przełamanie granicy 2 minut, o której głośno wspominał przed zawodami.
– Złamane 2 minuty, nareszcie. Szybki bieg na zakończenie sezonu. Mocna rywalizacja z wieloma niespodziankami – mówił dla portalu kulisy.net.
Choć bieg był solowym wyzwaniem, atmosfera wokół startu była wyjątkowo rodzinna. Z Markiem pobiegły bowiem jego narzeczona, Renata Idasiak oraz mama, Bożena Martyniak.
– Narzeczona Renata Idasiak uzyskała czas 3:33, co dało jej 39. miejsce wśród kobiet i 9. w K40. Renia czasu nie poprawiła, ale z tym się liczyła ze względu na stan zdrowia i braki w treningach. Pobiegła jednak dla super atmosfery i walczyła dzielnie – relacjonował.
– Mam z kolei wykręciła czas 4:51, to 54. miejsce wśród kobiet. Zajęła najniższy, trzeci stopień podium w K60+ jako 71-latka. Czas poprawiony, złamane 5 minut – podkreślał w kontekście startu Bożeny Martyniak.
Na zakończenie Martyniak zwrócił uwagę także na wynik drużynowy swojej ekipy z Łodzi, która podobnie jak on stanęła na wysokości zadania.
– Jako drużyna zdobyliśmy 1 miejsce razem z pozostałymi członkami grupy PIECHOTĄ PO SCHODACH. Liczyły się czasy trzech najlepszych mężczyzn i pierwszej najlepszej kobiety – zaznaczył mówiąc o ostatnim w tym sezonie starcie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze