Michał Bator z trzecim miejscem w kategorii OPEN podczas XXX Międzynarodowego Biegu Ulicznego na dystansie 10 kilometrów w Twardogórze. Po zaciętej rywalizacji i emocjonującym finiszu, który przegrał o kilkanaście sekund, Bator zakończył bieg na najniższym stopniu podium, osiągając czas 32:42.
Michał Bator przyznał, że dzisiejszy bieg nie przebiegał zgodnie z jego oczekiwaniami. Zaskoczyła go taktyka rywali z Kenii i Maroka, którzy narzucali zmienne tempo, co utrudniło zachowanie rytmu biegu.
- Plan był taki, żeby trzymać się elity, ale ich taktyka, gdzie raz przyspieszali, raz zwalniali, przez co tempo było bardzo szarpane, wpłynęło na ostateczny wynik. Czas 32:42 to nie było to, po co przyjechałem na ten bieg – podsumował Michał Bator.
Ostatecznie dzięki wyżej wspomnianemu wynikowi udało się Batorowi zająć najniższy stopień podium podczas XXX Międzynarodowego Biegu Ulicznego pod patronatem przewodniczącego rady miejskiej w Twardogórze. Zwycięstwo Michał przegrał o 16 sekund.
Intensywny weekend biegowy
W piątek, Michał Bator wziął udział w dwóch startach w Częstochowie, o których już Państwa informowaliśmy. Dziś natomiast Michał w rozmowie z nami komentuje również swoje piątkowe wyniki. Pierwszym z nich była Złota Mila Częstochowa, gdzie zajął drugie miejsce, co traktował jako przetarcie przed niedzielnym biegiem w Twardogórze.
- Plan na Złotą Milę był prosty: trzymać się elity i przycisnąć na końcówce, co udało się zrealizować – relacjonował zawodnik.
- Jeśli chodzi o drugi bieg, dowiedziałem się o nim chwilę przed startem, więc potraktowałem go jako zabawę. Finalnie również udało się wskoczyć na podium, z czego bardzo się cieszę - zakończył aktualny mistrz Polski U18 w biegu na dystansie 3000 metrów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze