Filip Hudziak ma 16 lat i ciekawe hobby, dzięki któremu na jego półkach stanęło już niejedno trofeum. Od kilku tygodni może mówić, że jest mistrzem w agresywnej jeździe na rolkach. W Mińsku Mazowieckim podczas finałowego etapu Pucharu Polski, zdeklasował rywali.
Miłość do rolek Filip, który jest obecnie uczniem drugiej klasy I LO im. Tadeusza Kościuszki w Wieluniu, poczuł w wieku zaledwie ośmiu lat, kiedy założył sprzęt pożyczony od cioci i wyszedł z wujem pojeździć. Pierwsze rolki do jazdy agresywnej dostał od kogoś.
- Jazda agresywna oznacza, że wykonujemy triki i ewolucje – tłumaczy Filip.
Chłopak swojej pasji poświęca długie godziny.
- W czasie szkoły jeżdżę trzy lub cztery razy w tygodniu, a w dniach wolnych codziennie – mówi młody mistrz.
Póki co udaje mu się szlifować talent bez poważniejszych kontuzji.
- Na szczęście uniknąłem złamań czy dużych urazów, dwa razy miałem naciągniętą pachwinę – opowiada Filip.
W lecie sportowiec ćwiczy na wieluńskim skate parku, kiedy pogoda nie sprzyja jeździ do Wrocławia, gdzie miejsce dla rolkarzy przygotowano pod dachem.
- Tutaj w Wieluniu skate park jest można powiedzieć wystarczający, ale oczywiście nie ma porównania do warunków, jakie są w większym mieści – dodaje Filip.
W Pucharze Polski wystartowało 40 zawodników, do ścisłego finału przeszło 10 osób. Filip w świetnym stylu pokonał ich wszystkich.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze